Premier Morawiecki i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin wzięli udział w otwarciu miasteczka kontenerowego dla mieszkańców Borodzianki pod Kijowem, którzy stracili swoje domy w wyniku rosyjskiej inwazji. Ośrodek przeznaczony dla około 350 osób został zbudowany przez Polską Grupę Zbrojeniową. - Polska została poproszona o pomoc w wywozie towarów, głównie zboża z Ukrainy; otrzymujemy z tego tytułu środki z UE, by zwiększyć przepustowość i poprawić infrastrukturę; Polska będzie dla niepodległej Ukrainy hubem gospodarczym - zapowiadał szef polskiego rządu.
Wsparcie dla Ukrainy
Wizytę Mateusza Morawieckiego w rozmowie z portalem Niezalezna.pl skomentowała europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Jadwiga Wiśniewska. - Bardzo dobrze, ze przedstawiciele polskiego rządu są na Ukrainie. Polska jest krajem frontowym, jeżeli chodzi o przyjmowanie uchodźców wojennych z Ukrainy - stwierdziła.
- Niesiemy pomoc w najszerszym zakresie, jeżeli chodzi o państwa członkowskie Unii Europejskiej. Mamy świadomość, ze Ukraińcy walczą nie tylko o swoja ojczyznę, ale również w naszym imieniu, bo przecież imperialne zakusy Rosji nie skończą się na Ukrainie
- zaznaczyła.
Szansa dla Polski
Posłanka zwróciła uwagę, że to bardzo ważne, aby „Ukraińcy wiedzieli, że mogą na nas liczyć”. - A wiadomo, że kiedy już wojna się skończy, trzeba będzie przystąpić do odbudowy Ukrainy i dobrze, żeby były porozumienia między rządem polskim a ukraińskim, jeśli chodzi o udział polskich firm w odbudowie Ukrainy. To jest również szansa dla naszej gospodarki – zaznaczyła.
- Z całą pewnością to są bardzo istotne spotkania nie tylko z powodów ekonomicznych, ale również ze względów bezpieczeństwa i dobrosąsiedzkich stosunków
- zakończyła Jadwiga Wiśniewska.