Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Minister Wawrzyk: „Władze białoruskie dążą do eskalacji". Łukaszenka chce, aby ktoś zginął na granicy?

Jestem przekonany, że władze białoruskie dążą usilnie do eskalacji, która doprowadzi do tego, że będą ofiary śmiertelne po którejś stronie. Rzecz w tym, że te ofiary muszą być, skoro mamy tego rodzaju działania - ocenił wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk odnosząc się do licznych prowokacji na granicy z Białorusią.

W Programie Pierwszym Polskiego Radia redaktor Katarzyna Gójska pytała wiceministra o prowokacje, do jakich dochodzi na granicy polsko-białoruskiej.

Z jednej strony jestem przekonany, że władze białoruskie dążą usilnie do eskalacji, która doprowadzi do tego, że będą przynajmniej ofiary śmiertelne po którejś stronie. Rzecz w tym, że te ofiary muszą być, skoro mamy tego rodzaju działania. Najgorsze jest to, że nie ma żadnej refleksji po tamtej stronie i to stanowisko jest coraz bardziej sztywne

– powiedział.

Dopytywany był, czy taki wniosek wysnuwa po rozmowie z dyplomatami z Białorusi odparł:

Dlatego powiedziałem, że jest to stanowisko sztywne. Po tamtej stronie nie ma żadnego zrozumienia dla tego, co się dzieje. Jest tylko przekonanie tylko i wyłącznie, że to oni odpierają jakiś rzekomy atak, o czym może świadczyć  też to oświadczenie szefa MSZ Białorusi, które neguje sam fakt tych prowokacji

– mówił.

Propaganda w stylu sowieckim, tak sowiecka dyplomacja działała, negując oczywiste fakty. Wygląda na to, że tam w odbiorze i interpretacji wydarzeń, które sami kreują nic się od czasów sowieckich nie zmieniło – dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane