Pakt senacki prawicy?
Od wielu miesięcy trwają dyskusje na temat paktu senackiego polskiej prawicy. Jako pierwszy o tym pomyśle w październiku ub. r. mówił lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
Gdyby Karol Nawrocki był gospodarzem paktu senackiego, szerokich sił prawicowych, to byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie
– oznajmił.
Pomysł skomentował także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Polityk ocenił, że pomysł jest racjonalny, jeśli taki pakt byłby pod patronatem prezydenta.
Taki "pakt" mógłby być zresztą bardziej skuteczny, niż obecny, który "zmontowała" koalicja 13 grudnia. "Łatwo obliczyć, że gdyby nasza strona zawarła taki pakt, to on też byłby efektywny i to bardziej niż z tamtej strony i dlatego jest o czym mówić
– oznajmił.
Bosak o pakcie senackim prawicy: Jest on możliwy
Dziś o możliwość przygotowania paktu senackiego został zapytany na antenie TV Republika Krzysztof Bosak z Konfederacji. Polityk wyraził opinię, iż przygotowanie tego paktu "jest możliwe, po to żeby wygrać w konkretnych okręgach wyborczych i wprowadzić senatorów do Senatu". Jego zdaniem o pakcie "powinni rozmawiać wszyscy, którzy nie byli w ostatnim pakcie centrolewicowym senackim".
Nasi widzowie są inteligentni i wiedzą, potrafią zajrzeć w dane, kto tworzył […] pakt senacki centrolewicowy. Ale wiadomo, że tam była Lewica, tam był chyba PSL, tam była oczywiście Koalicja Obywatelska, Polska 2050. Ci, którzy nie byli w tamtym pakcie, czyli ciążą bardziej w prawą stronę od centrum, mogą rozmawiać o zawarciu kontrsojuszu
– stwierdził.
Podkreślił także, że pakt senacki musi mieć jak najszerszą formułę.
Jak się zrobi wąsko, to to nie ma sensu, bo wtedy ten, kto nie wszedł [do paktu] wystawi swojego kandydata i wygra druga strona. Więc albo szeroko, albo wcale
– oznajmił.