"Proces rejestracji AgroUnii jako partii był długi, jej politycy musieli w ostatnich miesiącach kilkakrotnie dokładać kolejne transze podpisów. Ostatecznie rejestracja została dokonana w połowie marca. Przez ostatnie miesiące i lata AgroUnia szukała swojego miejsca na scenie, kontaktując się z siłami po różnych stronach polityki, od lewa do prawa. Teraz chce być, jak mówi jej lider, siłą ludową, o profilu socjaldemokratycznym, która stoi za ludźmi podczas kryzysu"
- pisze gazeta.
Jak twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Kołodziejczak, partia AgroUnia ma obecnie struktury we wszystkich województwach i chce je rozbudowywać, a także "wyznaczać cele polityczne, przedstawiać program, wizje państwa".
Według "Rz" mają w tym pomagać rozbudowane zasięgi w social mediach, które AgroUnia budowała od kilku lat, w tym poprzez transmisje na żywo na Facebooku.