Gdyby wybory odbyły się teraz, do Sejmu weszłoby sześć ugrupowań. Prawo i Sprawiedliwość może teraz liczyć na 36 proc. głosów wyborców - wynika z sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS). Kolejna Koalicja Obywatelska uzyskałaby 25 proc., Polska 2050 - 14 proc.
"Jeżeli dyskutujemy o przyszłości Unii Europejskiej, to się robi w dyskusjach dyplomatycznych w zaciszach gabinetów, a nie na zasadzie pohukiwania" - uważa senator PSL Jan Filip Libicki, który był dziś gościem programu #Jedziemy.