Posłowie Lewicy zwrócili się z interwencją do Komendanta Głównego Policji, a także komendant, która kieruje Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, z wnioskiem o podjęcie działań wyjaśniających i określających na podstawie jakich kryteriów podręcznik, został dopuszczony do użytku.
- W tej publikacji wśród szeregu patologii społecznych takich jak narkomania czy żebractwo, wymieniana jest społeczność LGBTQ. Osoby transpłciowe i niebinarne zostały określone w tym podręczniku jako “patologia społeczna”
- stwierdziła poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
"Transpłciowość to nie choroba, a policjanci, którzy podejmują interwencję powinni to nie tylko wiedzieć, ale mieć zakodowane w DNA swojej służby" - stwierdził z kolei jej klubowy kolega Krzysztof Gawkowski. Według niego... "każdy funkcjonariusz i każda funkcjonariuszka powinna przejść szkolenie antydyskryminacyjne".