Sejm we wtorek, po godz. 10 rozpoczął dwudniowe posiedzenie; zajmie się m.in. rządowym projektem dotyczącym wsparcia uchodźców z Ukrainy.
- Wczoraj rano dostałam taką informację z Domu Ukraińskiego w Przemyślu - rozpoczęła Urszula Zieliński z Koalicji Obywatelskiej i odczytała:
„sytuacja stała się dramatyczna. Nie ma miejsc noclegowych, matki z dziećmi koczują na dworcu i niestety pod gołym niebem. Energia wolontariuszy już nie wystarcza. Punkt recepcyjny na dworcu w nocy nie działał. Boję się”.
Odpowiedział wicepremier i minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk.
- Ja nie wiem w jakim duchu była ta wypowiedź. Czy ta wypowiedź jest sterowana z Moskwy, żeby skłócić nasze społeczeństwo? Czy jest to pani własna inicjatywa? Nieświadomość może nieco usprawiedliwia… - odniósł się do przedmówczyni.
- Przez pierwsze dwa tygodnie wszyscy byli jednomyślni. Tego typu wypowiedzi próbują skłócić polskie społeczeństwo - ostrzegał polityk PiS.
Wicepremier zwrócił się z apelem do polityków opozycji.
ZOBACZ CAŁE WYSTĄPIENIE: