Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Burza po słowach marszałek Witek. Fogiel komentuje

Interpretacje sugerujące, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek chciałaby cokolwiek dla kogokolwiek ograniczać są głęboko niesprawiedliwe - podkreślił wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Autor: am

Terlecki w poniedziałek w Sejmie został zapytany o słowa marszałek Sejmu, posłanki PiS Elżbiety Witek, które padły podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Otynia. Podczas sobotniego wiecu Witek zwróciła się do jednej z protestujących kobiet:

"Tu proszę pani jest Polska, a nie Unia. Tu jest Polska. Tu jest Otyń, a Polska zawsze leżała w Europie, od ponad dwóch tysięcy lat".

Marszałek Sejmu, zwracając się do grupy przeciwników rządu, którzy zakłócali wiec wyraziła opinię, że powinni "honorowo" zrezygnować z brania pieniędzy od "wrednego rządu PiS".

- Jakbym się nie zgadzała z decyzjami rządu, to nigdy od takiego rządu nic bym nie wzięła

- mówiła Witek.

- Oczywiście jesteśmy w Polsce i jesteśmy w Unii Europejskiej, tu nie ma co do tego żadnej wątpliwości i nic się tu nie zmieni. Ani nie przestaniemy być Polską, przeciwnie, chcemy umacniać polskie państwo. Ani nie zamierzamy opuścić Unii Europejskiej

- podkreślił Terlecki.

Zwrócił też uwagę, że na takich spotkaniach zdarza się, że pojawiają się osoby kwestionujące program społeczny PiS.

- Wtedy sensowne i na miejscu jest pytanie czy korzystają z tego wsparcia rządowego i okazuje się zwykle, że tak

- mówił.

- Tu jest pewna nielogiczność. Skoro ktoś uważa, że ten program jest niepotrzebny i szkodliwy, to dlaczego z niego korzysta. Oczywiście program 500plus jest tak pomyślany, że mają do niego prawo wszyscy, którzy spełniają odpowiednie warunki, bez względu na to czy popierają rząd, czy nie - dodał.

Polityk tłumaczył, że na takich wiecowych sporach, dyskusjach często padają argumenty - po co ten program, że lepiej byłoby przeznaczyć te pieniądze na coś innego.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel zaznaczył, że wypowiedź marszałek Witek należy przytaczać w całości i w połączeniu z tym, że odnosiła się do siebie. "Mówiła: gdyby "ja" była na tym miejscu, gdybym "ja" z taką determinacją była przeciwnikiem rządu, to "ja" zrobiłabym to i to" - mówił.

- Interpretacje sugerujące, że pani marszałek chciałaby cokolwiek dla kogokolwiek ograniczać są głęboko niesprawiedliwe

- podkreślił Fogiel.

Autor: am

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane