"Zrobiliśmy to, daliśmy radę, jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce; to dopiero początek naszej drogi, na jesieni musimy być pierwszą siłą polityczną" - powiedział lider Wiosny Robert Biedroń po ogłoszeniu wyników sondażowych wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Ryszard Czarnecki rzucił poważne wyzwanie przyszłym europosłom z Polski. Zaapelował do tych, których naród wybierze 26 maja, o podpisanie ważnej deklaracji - że nie będą głosować przeciwko Polsce i nie będą biegać na skargę na własny kraj do zagranicznych mediów. Dla wielu posłów podpisanie tego dokumentu jest tylko formalnością, ale... niektórzy mogą mieć z tym spory problem.
Wybory do Parlamentu Europejskiego, które w zasadzie już się zaczęły, a w większości krajów unijnych odbędą się w niedzielę, mają wyłonić 751 europosłów. Tylu deputowanych zasiadać będzie w europarlamencie do czasu zapowiadanego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Jeśli patrzeć tylko na pochodzenie europosłów, szybko okazuje się, że najwięcej do powiedzenia w PE musieliby mieć Niemcy, których w Brukseli i Strasburgu jest najwięcej. W PE, przynajmniej w dużej części spraw, największą rolę odgrywa jednak przynależność partyjna. Który kraj i która frakcja może liczyć na najsilniejszą reprezentację w europarlamencie?