Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Szok i niedowierzanie” w obozie Konfederacji. Te wpisy przejdą do historii porażek

Jeszcze w niedzielę późnym wieczorem po publikacji exit poll politycy i zwolennicy Konfederacji wrzucali do sieci radosne wpisy, mówiąc o przekroczeniu progu wyborczego i uzyskaniu aż trzech mandatów do Parlamentu Europejskiego. Gorzkie rozczarowanie przyniosło poranne ujawnienie oficjalnych wyników, mówiących, że jednak żaden z nich nie pojedzie do Brukseli. Wygranej nie ma, ale wpisy w sieci nie giną.

Autor:

Jak wskazywał pierwszy exit poll ośrodka Ipsos, ogłoszony o godz. 21, Konfederacja miała dostać - 6,1 proc. głosów, co przekładałoby się na 3 miejsca w Europarlamencie.

W internecie zaroiło się szczęśliwych wpisów „konfederatów”. Jeden z nich opublikowała małżonka Jacka Wilka – Magdalena Wilk. 

„Panie i Panowie. Mój Mąż, Jacek Wilk, Europoseł Konfederacji”

– napisała prawnik w jednej z sieci społecznościowych.

Również na oficjalnym profilu Konfederacji oraz na profilu Janusza Korwin-Mikkego napisano radośnie:

„6,1% dla #Konfederacja w wyborach do Parlamentu Europejskiego❗ Atakowani zmasowaną propagandą i falą oszczerstw, ale wspólnymi siłami daliśmy radę! To dopiero początek, pierwszy krok, kolejny będzie podczas jesiennych wyborów. Dziękujemy wszystkim za głosy i wspaniałe wsparcie! Nie zawiedziemy Was, idziemy razem jako wielka koalicja propolska! #DrużynaKonfederacji”

Jednak radość w tym obozie potrwała zaledwie kilka godzin. Po godz. 6, kiedy przeliczono 95,9 proc. głosów, okazało się, że wynik Konfederacji zmalał do 4,55 proc. Czyli nie przekroczono progu wyborczego. 

„No, tak: ten zaśpiew #DrużynaKonfederacji ma już tylko wartość historyczną...”

- skomentował sam Korwin-Mikke.

Głos zabrała tez Magdalena Wilk.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane