Prezydent Nawrocki podkreślił, że Wyszkowski - „mimo że był inwigilowany, straszony, aresztowany, internowany przez 14-15 lat swojej służby wolności i »Solidarności« - służył tylko jednemu panu i nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa”. - Za tę niezłomność, Krzysztof, z głębi serca Ci dziękuję - powiedział.
Prezydent określił Wyszkowskiego jako „wojownika, który bardzo szybko dobiera bardzo cięty i ostry oręż swojego słowa, a także jest „wyposażony w tarczę swojego pięknego życiorysu i niemałą zgromadzoną przez lata wiedzę”. - To wojownik z całą pewnością wierny swoim ideałom, tym, które niesie od lat 70., zasłużony dla Polski, także po roku 1989 (roku) jako doradca wspaniałego premiera Jana Olszewskiego - zaznaczył.
- Krzysztof Wyszkowski to weredyk, który wypowiada (...) swoje przekonania w sposób zdecydowany, bezpośredni, nieznoszący kompromisu - podkreślił Nawrocki. Dodał, że bez takich osób „Solidarność by nigdy nie powstała”.