Krzysztof Wyszkowski
Lisiewicz o Wyszkowskim: Jako 15-latek rzucił szkołę, był rockandrollowcem i wymyślił nazwę Solidarność
- „S” to piękna litera, była w herbie królów Stanisława i Zygmunta – bo łacińskie „Sigmundus”. Potem „Sol”, czyli Słońce, a więc uruchamiamy podświadomość dalej. Teraz istota tematu, czyli „Solid”. Ojciec zawsze mówił: „solidne, przedwojenne”. Solidna robota, solidny człowiek, na którego słowie można polegać. Solidność to przedwojnie, prawdziwa Polska. A to, co jest teraz, jest niesolidne, sowieckie, komunistyczne... Czyli razem: Solidarność! – tak Krzysztof Wyszkowski mówi o tym, jak wymyślił nazwę, która niebawem obiegła cały świat. Droga do Orderu Orła Białego, który dostał wczoraj od prezydenta Karola Nawrockiego była kręta: porzucenie szkoły, oficyna „Punk”, przygody na dachu gdańskiego falowca, wojna z Wałęsą… Awantura za awanturą! – pisze dla Niezależna.pl Piotr Lisiewicz, zastępca redaktora naczelnego Gazety Polskiej.
Tusk zwołuje marsz w rocznicę „nocy teczek”. Wyszkowski dla Niezalezna.pl: To rodzaj kontrolowanej perwersji
- Po jego wystąpieniach w obronie emerytur esbeckich i w ogóle obecności w życiu publicznym tej całej agentury sowieckiej, jest to kolejne dobitne przyznanie się do bycia nadal reprezentantem układu postkomunistycznego. Inicjatywę zorganizowania przez Donalda Tuska marszu oceniam więc jako rodzaj kontrolowanej perwersji - mówi w komentarzu dla Niezalezna.pl Krzysztof Wyszkowski, w reakcji na zapowiedziany na 4 czerwca b.r. przez Donalda Tuska marsz wymierzony w rząd Zjednoczonej Prawicy.
Wyszkowski o pozwie od wydawcy Onetu: Sens moich wypowiedzi dotyczy pracowników „gadzinówek”
Gościem Tomasza Sakiewicza był założyciel Wolnych Związków Zawodowych i Solidarności Krzysztof Wyszkowski. Odniósł się do pozwu, który zapowiedział wobec niego wydawca portalu Onet.pl, koncert Ringier Axel Springer.