Policyjna interwencja wobec pani Joanny była przyczynkiem do środowego posiedzenia parlamentarnego zespołu praw kobiet. Na czele stanęły Wanda Nowicka (Lewica), Monika Rosa (KO), oraz Joanna Senyszyn (Koło Parlamentarne Lewicy Demokratycznej).
Dyskutowano o „najdłuższej wojnie współczesnej Europy” – czyli – jak tłumaczyła Nowicka – „wojnie przeciw kobietom, rozpętanej przez religijnych fundamentalistów”.
Do całokształtu działalności pani Joanny odniosła się dziś na antenie TVP Info Teresa Wargocka, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Rozpoczęła, że „z perspektywy kilku dni, wszystko już jest jasne”. - Na polityczną potrzebę Donalda Tusk powstał reportaż, wskutek współpracy TVN-u z panią Joanną – oceniła.
Wargocka przypomniała, że „dzień wcześniej pojawił się druzgocący materiał dla tzw. wolnych mediów” – reportaż „Bagno””. - Musiała być natychmiastowa przykrywka – dodała.
Jak mówiła, „pojawiło się coś, co wydarzyłoby się w środku kampanii wyborczej, by poruszyć emocje społeczne i wyprowadzić ludzi na ulice. Bardzo brzydka gra, ostra i polityczna”.
- Wysłuchałam dziś słów pani Joanny z zespołu parlamentarnego. Powiem szczerze – mnie tej kobiety jest szkoda. Rozumiem, że pani ma lewicowe poglądy, jest za aborcją, mówi o tym…. Ta kobieta tego nie udźwignie. Ta pani wczoraj odwróciła się od kamer, ona już nie mogła do końca wytrzymać konfrontacji. Dziś powiedziała zdanie, które mnie zamurowało… Że na jej podpasce wskutek aborcji zauważyła galaretkę
– nawiązała do głośnej wypowiedzi.
Czy @donaldtusk nadal chce iść na marsz z panią Joanną, która o abortowanym dziecku mówi "taki żelek", "galaretka"? pic.twitter.com/JaJpr59HnZ
— Lemingopedia (@Lemingopedia) July 26, 2023
Zaapelowała: „pani Wando Nowicka, pani Marto Lempart – nie róbcie tej kobiecie takiej krzywdy. Można walczyć o inne przepisy odnośnie do aborcji. Ale nie można wykorzystywać w ten sposób kobiet i oszukiwać miliony kobiet, że „aborcja jest ok”. Aborcja to trauma, piekło kobiet. Nigdy nie powinno dojść do sytuacji, że kobieta wpada w trudną sytuację życiową z tego powodu, że zaszła w ciążę”.
- Jestem pełna potępienia wobec wszystkich pań, które się tam znalazły. Chciałabym, aby cała ta sytuacja nie przysporzyła pani Joannie kolejnych problemów zdrowotnych – podsumowała Wargocka.