Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

PiS przedstawia zarzuty opozycji. „W każdym sporze stajecie po stronie Brukseli przeciw Polsce”

- Opozycja bardzo mocno boi się, że wyjdzie w referendum, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwko przymusowemu przyjmowaniu migrantów - ocenił w programie "Woronicza 17" Adam Andruszkiewicz. - To referendum będzie wzmocnieniem głosu obywateli i daniu legitymacji do tego, by raz na zawsze zakończyć tę sprawę i ten temat, że - tak mniemam - nie ma zgody wśród obywateli RP na przyjmowaniu nielegalnych migrantów - tak o planowanym referendum dot. przymusowej relokacji mówił Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta RP.

Autor:

Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE przyjęli 8 czerwca stanowisko negocjacyjne w sprawie reformy regulacji migracyjnych w Unii. Stanowisko to będzie podstawą negocjacji prezydencji Rady z Parlamentem Europejskim. Polska i Węgry głosowały przeciwko poparciu tzw. paktu migracyjnego. 

Polski Sejm przyjął uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec unijnego mechanizmu relokacji nielegalnych migrantów, która zobowiązuje rząd do stanowczego sprzeciwu wobec takich praktyk Unii Europejskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że kwestia relokacji migrantów w Unii Europejskiej musi być przedmiotem referendum.

W poniedziałek korespondentka RMF FM przekazała, powołując się na "unijnych dyplomatów i ekspertów", że "Polska będzie mogła wnioskować o całkowite odstępstwo od obowiązkowej solidarności" w związku z przyjęciem bardzo licznej grupy uchodźców z Ukrainy. Polskie władze argumentują, że tkwi w tym haczyk konieczności uprzedniej zgody na "pakt migracyjny" jako taki.

Temat unijnego paktu migracyjnego był przedmiotem dyskusji w studiu programu "Woronicza 17".

Mirosław Suchoń z Polski 2050 twierdził, że unijny mechanizm "w którym osoba przenoszona jest z miejsca, w którym chce przebywać, do miejsca, w którym przebywać nie chce, jest niehumanitarny i odległy od tego, jakie wartości podzielane są w Europie". Dodał, że jest to "ucieczka niektórych państw, które popełniły błędy, w kierunku zrzucenia odpowiedzialności".

Zaraz potem jednak Suchoń zaatakował polski rząd, który jego zdaniem wykazał się w Brukseli nieskutecznością, i przywołał przykład Czech, którzy mieli wynegocjować możliwość odstąpienia tzw. kwot ze względu na przyjęcie uchodźców z Ukrainy. 

- Jeśli polski rząd jechał z komunikatem, że nie zgadzamy się, to powinien najpierw okrążyć UE, rozmawiać z liderami, i wynegocjować rozwiązanie, które służyłoby Polsce - stwierdził polityk Polski 2050.

Na sugestię Michała Rachonia, co zrobiłby Suchoń jako przedstawiciel dyplomatyczny państwa, gdy 26 państw popiera dane rozwiązanie, a Polska jest przeciwna. 

Najpierw polityk odparł, że "trzeba wrócić do dyplomacji", potem stwierdził, że gdy będzie szefem MSZ, to mówić będzie w studiu, dlaczego wykazał się skutecznością, by ostatecznie wskazać, że [jako MSZ] "jego pozycja będzie zupełnie inna, bo nie będzie w Europie prowadził wojny na każdy temat".

Suchoń następnie konsekwentnie unikał jednoznacznej odpowiedzi na to, czy popiera zniesienie zasady weta (jednomyślności) w Unii Europejskiej. Twierdził jedynie, że "zasada jednomyślności rozumiana jako konsensus jest w porządku".

Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wskazał, że propozycja PiS jest jasna i "nie zgadzamy się na mechanizm". Zarzucił opozycji, że deklaruje przed wyborami "różne rzeczy", a "to przedstawiciele opozycji w PE podpisują się pod zupełnie innymi ustaleniami".

- Będziemy bronić suwerenności, nie zgadzamy się i będzie referendum w tej sprawie. To będzie stanowisko narodu, jakie jest wobec zmuszania nas do tego. Unia Europejska nie honoruje tego, że przyjęliśmy miliony prawdziwych uchodźców z Ukrainy

- dodał.

Odnosząc się do możliwości odstąpienia od przyjęcia migrantów z tytułu przyjęcia dużej liczby uchodźców z Ukrainy, uznał, że "jeśli zgodzimy się na tego rodzaju zasady, to oddamy naszą suwerenność", a sama propozycja jest "bezczelnością".

Anna Maria Żukowska z Lewicy oceniła, że obowiązkowy mechanizm relokacji nie zadziała i jest niehumanitarny, bo "zakładałoby to, że musiałyby powstać obozy dla uchodźców, których te osoby nie mogłyby opuścić".

- Odwróciłabym jednak podejście. My też jesteśmy państwem granicznym UE, jak Włochy i Grecja, tam jest problem z imigracją przez Morze Śródziemne z Afryki, my mamy teraz 1,5-2 mln uchodźców wojennych. (...) To trzeba podkreślać i tu stawiać granice, mówiąc, że to są uchodźcy, którzy w Polsce są. Trzeba to wykorzystać na naszą korzyść, stworzyć koalicję z państwami bałtyckimi i pokazać, że my na naszym terenie mamy bardzo dużo uchodźców

- powiedziała Żukowska.

Posłanka Lewicy podkreśliła, że w tej sprawie powinien być użyty mechanizm jednomyślności, a zostało to - wykorzystując kruczki prawne - przeprowadzone w inny sposób.

Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Premiera przypominał, że dla PiS priorytetem jest bezpieczeństwo Polaków i "dzięki zwycięstwie Zjednoczonej Prawicy w 2015 r. i przegonieniu rządu Donalda Tuska nie musimy oglądać takich scen" jak w miastach zachodniej Europy.

- W Polsce zamachów nie było i daj Panie Boże, żeby nie było. Nikt nas nie powinien uczyć, jak wyglądają prawa człowieka, bo my pokazaliśmy, co to są prawa człowieka, gdy przyjęliśmy uchodźców z Ukrainy, nie budowaliśmy obozów, przyjęliśmy ich w domach. Opozycja bardzo mocno boi się, że wyjdzie w referendum, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwko przymusowemu przyjmowaniu migrantów

- mówił Andruszkiewicz.

Podobnie jak Suski, zarzucił opozycji inne deklaracje, a odmienne postępowanie.

- W każdym sporze stajecie po stronie Brukseli przeciwko polskiemu państwu - powiedział do polityków opozycji. 

Przeciwny przymusowej relokacji jest również Paweł Bejda z PSL i jego środowisko polityczne.

Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że w przyszłym tygodniu odbędzie się szczyt UE i to miejsce "gdzie ta tematyki wybrzmi i będzie poruszana przez premiera".

- To referendum będzie wzmocnieniem głosu obywateli i daniu legitymacji do tego, by raz na zawsze zakończyć tę sprawę i ten temat, że - tak mniemam - nie ma zgody wśród obywateli RP na przyjmowaniu nielegalnych migrantów

- dodał.

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane