Pod tym samym hasłem w sobotę odbyła się demonstracja w Warszawie. Nawet w stolicy politycy Konfederacji Korony Polskiej, mogli liczyć na zainteresowanie zaledwie 200 osób.
Podobne wydarzenia miało się odbyć w niedzielę w Sanoku. Okazało się jednak, że nikt tematem rzekomej "ukrainizacji Polski" się nie zainteresował.
Czytelniczka podesłała filmik z dzisiejszej akcji "stop ukrainizacji Polski" w Sanoku. pic.twitter.com/f5OkQc6Bca
— Łukasz Bok (@LukaszBok) September 25, 2022
Nawet na nagraniu organizatora widać, że jedyne osoby, które mogły cokolwiek na ten temat usłyszeć, to przechodnie.
Do Karoliny Pikuły, która przemawiała do niemal pustego placu, podszedł zaledwie jeden mężczyzna, który nawet nie zgadzał się z tym, co mówiła kobieta.