Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Jak wygląda pakt senacki? Ma się dobrze, ale... "Czasami mamy inne zdanie"

Pakt senacki ma się dobrze, nie ma żadnych rys - mówią senatorowie PSL. Jednak, jak przyznają, są głosowania, w których mają inne zdanie. Chodzi np. o głosowania ws. ustawy o budowie zabezpieczenia granicy. - Realizujemy swój program wyborczy, w którym podchodzimy poważnie do pewnych kwestii dot. obronności - dodają.

Autor:

Senat przyjął w środę wraz z poprawkami ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej, która ma umożliwić konstrukcję zapory w związku z presją migracyjną na granicy z Białorusią. Większości nie uzyskał wniosek złożony przez Marcina Bosackiego (KO) o odrzucenie ustawy w całości. Za tym wnioskiem głosowało 47 senatorów, przeciwko 51, 1 się wstrzymał. Za odrzucenie ustawy byli wszyscy senatorowie KO i Lewicy oraz senator klubu PSL Michał Kamiński. Przeciw głosowali wszyscy senatorowie PiS oraz trzej senatorowie PSL - Jan Filip Libicki, Ryszard Bober i Kazimierz Michał Ujazdowski.

Za przyjęciem ustawy z poprawkami głosowało 52 senatorów, przeciwko 46, jedna osoba się wstrzymała. Za przyjęciem ustawy z poprawkami oprócz senatorów PiS zagłosowało też dwóch senatorów PSL - Ryszard Bober i Jan Filip Libicki. Michał Kamiński głosował przeciw a Kazimierz Michał Ujazdowski wstrzymał się od głosu. Przeciw ustawie z poprawkami głosowali senatorowie KO i Lewicy.

Jan Filip Libicki pytany, dlaczego głosował za przyjęciem ustawy z poprawkami, podczas, gdy KO i Lewica należące do tzw. paktu senackiego były przeciw, przypomniał swoje słowa sprzed dwóch lat, "żeby nie patrzeć na ten pakt w perspektywie takiej, że każde głosowanie będzie tą samą większością, bez różnic, przeprowadzane".

Różnice w opozycji

"Oczywiście są głosowania zasadnicze, w których występujemy jako pewien front, jak na przykład wybór marszałka Senatu, wybór prezydium Senatu, wybór komisji senackich, czy kluczowe rzeczy, w których Senat ma swój głos. Chodzi o wybór Rzecznika Praw Obywatelskich i różne inne elementy. Ale nie należy z tego, że jest pakt senacki wnioskować, że w każdym głosowaniu ta większość będzie zawsze taka sama. Tak nie będzie i tak nie jest"

- powiedział Libicki.

Kryzys wywołany przez Łukaszenkę

Jak podkreślił, to co dzieje się na polsko-białoruskiej granicy jest bardzo skomplikowaną sprawą.

"Trzeba sobie jasno powiedzieć, że to nie jest klasyczny kryzys uchodźczy, czy imigrancki. To jest kryzys polityczny wywoływany przez reżim Alaksandra Łukaszenkę, w którym ci imigranci są przez niego zapraszani na teren Białorusi, a następnie kierowani do Polski" - zauważył senator PSL.

Dodał, że on na budowę tej zapory na polsko-białoruskiej granicy patrzy w kategoriach wysłania reżimowi Łukaszenko jasnego przekazu.

"Ten mur nie jest przeciwko tym ludziom, ta zapora jest przeciwko metodom działania reżimu Alaksandra Łukaszenki, który wykorzystuje tych ludzi do własnych politycznych celów. I w moim przekonaniu taki jest cel i taki jest sygnał, który tą budową wysyłamy temu reżimowi"

- podkreślił Libicki

Ryszard Bober, który również głosował za przyjęciem ustawy z poprawkami zapewnił, że "pakt senacki ma się dobrze, nie ma żadnych rys".

"Natomiast są głosowania pojedyncze, gdzie mamy inne zdanie. My po prostu realizujemy swój program wyborczy, gdzie podchodzimy poważnie do pewnych kwestii dotyczących obronności, dotyczących ważnych spraw dla Polski"

- powiedział Bober. - Ale chcemy, żeby to było robione transparentnie, dlatego zostały wprowadzone w Senacie poprawki do tej ustawy - dodał.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, dlaczego senator Kamiński głosował przeciw ustawie, a nie jak pozostali senatorowie PSL, odparł, że "Kamiński jest z Unii Europejskich Demokratów, którzy mieli inne stanowisko w swojej formacji politycznej".

"Ale my - jako klub parlamentarny i w Sejmie, i w Senacie jako PSL, poparliśmy tę ustawę wprowadzając również poprawki"

- dodał polityk.

Dlaczego poparli ustawę?

"Poparliśmy ustawę MSWiA o budowie zabezpieczenia granicy państwowej, bo chcemy, żeby polska granica miała szansę być chroniona" - mówił Kosiniak-Kamysz po głosowaniu nad ustawą w Sejmie.

Przed wyborami 2019 r. z inicjatywy współtworzonego przez Lewicę Razem, SLD i Wiosnę bloku Lewicy zawarto "pakt senacki" - Lewica, PSL, PO zgodziły się nie wystawiać w poszczególnych okręgach przeciwko sobie kandydatów w wyborach do Senatu.

Uchwalona przez Sejm 14 października ustawa zakłada, że do budowy zapory na granicy nie będą stosowane przepisy odrębne, w tym m.in. prawa budowlanego, prawa wodnego, prawa ochrony środowiska oraz przepisów o udostępnianiu informacji o środowisku, przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz środowiskowych. Nie będzie wymagane uzyskanie decyzji, zezwoleń, opinii i uzgodnień. Na wniosek KG SG właściwe organy niezwłocznie przedstawią natomiast stanowisko bądź udzielą wsparcia w związku z inwestycją, w tym przez możliwą minimalizację zagrożeń dla środowiska. Ustawa przewiduje tez możliwość wywłaszczenia obywateli z nieruchomości niezbędnej do budowy zapory. Wydatki na wypłatę odszkodowań za wywłaszczenia pokryją wojewodowie.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 20 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane