"Gazeta Polska" przypomina m.in. słowa Romana Giertycha z 2012 roku, gdy komplementował on abp. Józefa Michalika za porozumienie z patriarchą Cyrylem. W krótkim czasie zmienił jednak stanowisko, twierdząc, że PiS działa na rzecz Kremla. Te zmienne postawy budzą liczne pytania.
Tradycja Giertychów ma swoje korzenie w okresie PRL. Jędrzej Giertych, dziadek Romana, wyrażał przekonanie, że stan wojenny wprowadzony przez Jaruzelskiego nie był związany z interesami ZSRS, lecz wynikał z polskiej rzeczywistości. Z kolei ojciec Romana, Maciej Giertych, podkreślał znaczenie trwałości sojuszu Polski z Związkiem Sowieckim.
Ciekawym epizodem w tej historii jest „romans” Adama Michnika z Giertychami. Długoletni przeciwnik endecji nagle zaczął ją chwalić, twierdząc, że to właśnie Giertychowie są jej prawdziwymi spadkobiercami. Był to czas, gdy obok Komorowskiego pod pomnikiem Romana Dmowskiego stali Maciej i Roman Giertychowie.
W 2014 roku Roman Giertych pochwalił się swoim wicepremierostwem w rządzie PiS, przyznając jednocześnie, że za kulisami przyjaźnił się z Donaldem Tuskiem i innymi politykami Platformy.
Chcesz dowiedzieć się więcej o zaskakującej historii rodziny Giertychów? Pełna wersja tekstu Piotra Lisiewicza dostępna jest w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska". Nie przegap!
❗️ Zobacz co przygotowaliśmy w najnowszym numerze tygodnika #GazetaPolska
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) September 6, 2023
📍 Więcej na https://t.co/ZvUGL4Jq7k
📍 Prenumeruj online » https://t.co/4iBN2D7fFX
📍 UDOSTĘPNIJ. pic.twitter.com/aR3QAmBThH