Dwa miesiące temu Janusz Palikot poinformował, że rozpoczyna działalność na YouTube. Ta obfituje obecnie w rozmowy z dwoma byłymi prezydentami - Lechem Wałęsą oraz Bronisławem Komorowskim. Głowa państwa z lat 2010-2015 podzieliła się na nagraniu nieznaną dotąd anegdotą.
- Pamiętam, była wizyta prezydenta Rosji, Miedwiediewa. Uparłem się, bez przesady… Polak i Rosjanin wódkę jak najbardziej mogą wypić, także na toast. A tutaj okazuje się, prezydent Rosji mówi: „nie, nie. My już wódki nie pijemy” - opowiada Komorowski.
Z zawodem przyznaje, że toast wzniesiono winem i dodaje: „atmosfera była nie najlepsza”.
Dalej przywodzi, jak zdołał skusić rosyjskiego prezydenta do Belwederu. - Idzie Boże Narodzenie… w Polsce pije się wódkę i je śledzia - mówi dalej.
- Była wódka, był śledź, było bardzo przyjemnie
- konkluduje zaraz po tym, jak przedstawił reakcję Miedwiediewa.
#Komorowski, w rozmowie z Palikotem, opowiada jak to się z prezydentem Rosji Miedwiediewem, w 2010 roku, przy wódce bratał. pic.twitter.com/hRcdpuhHLA
— Tomasz Baart (@TomaszBaart) September 29, 2021
Temat spotkania - katastrofa smoleńska
Zabawna anegdota elektryzuje, gdy zerknie się do archiwalnych komunikatów Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Kancelarii Prezydenta.
Miesiąc przed rzeczonym spotkaniem, Komorowski w programie Tomasza Lisa mówił:
„w najbliższym czasie będzie prezydent Miedwiediew w Polsce i uzgodnię z nim sposób trwałego upamiętnienia na miejscu katastrofy w Smoleńsku”.
- To są sprawy związane z bólem ludzkim, z żałobą, więc w czasie wizyty prezydenta Miedwiediewa będę starał się rozmawiać o wspólnym upamiętnieniu dramatu katastrofy smoleńskiej przy lotnisku - przekonywał.
Więcej nt. dwudniowej wizyty, która rozpoczęła się dokładnie 6 grudnia 2010 roku, napisało wtedy Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
Komorowski mówił wtedy po spotkaniu z Miedwiediewem:
„jestem przekonany, iż Polska i Rosja wspólnie będą budować normalne stosunki dwustronne. Oba kraje potrafią przejść ponad dramatem trudnej historii do lepszego rozdziału związanego z przyszłością polsko-rosyjskich relacji”.
Sam ówczesny prezydent Rosji przekonywał, że seria spotkań - zarówno w szerszym jak i wąskim gronie - odbywała się w „atmosferze zaufania”. - Zaufanie, które powstaje pomiędzy dwoma prezydentami (...) jest nieodłączną częścią rozwoju pełnowymiarowych stosunków między dwoma narodami - przekonywał.