Budka o wniosku poinformował na wspólnej konferencji w Sejmie z szefem klubu Lewicy Krzysztofem Gawkowskim i przewodniczącą koła Polska 2050 Hanną Gill-Piątek.
Jak mówił szef klubu Lewicy, wniosek o wotum nieufności wobec Zbiory ma być świadectwem jedności opozycji. Gawkowski ocenił, że szef MS to "czarna postać polskiego wymiaru sprawiedliwości".
Szef Lewicy zaapelował również do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego o to, aby "nie wziął udziału w głosowaniu, wystarczy że się wstrzyma (od głosu) i Zbigniewa Ziobry nie będzie w rządzie".
Złożenie wniosku o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości zapowiedział szef PO Donald Tusk w zeszłym tygodniu.
- Naturalne jest, że opozycja szuka sposobu na destabilizację rządu, ale my nie będziemy reagować na to w taki sposób, w jaki by oczekiwała opozycja
- powiedział rzecznik rządu w środę dziennikarzom w Sejmie.
- Będziemy bronić każdego ministra, który jest w naszym rządzie, ponieważ stabilność rządu jest w tej chwili wartością, w szczególności ze względu na to, co się dzieje z gospodarką, czy na kwestie związane z wojną na terenie Ukrainy. W tę pułapkę opozycji wchodzić nie będziemy - dodał Piotr Müller.