Seria groźnych incydentów wymierzonych w TV Republika
O szczegółach poinformował w nagraniu opublikowanym na portalu X Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika.
Na tę chwilę mamy zarejestrowanych osiem fałszywych zgłoszeń dotyczących albo naszej stacji, albo jej pracowników, albo jej współpracowników, albo podmiotów powiązanych z naszą stacją. Te fałszywe zgłoszenia, które kierowane są do służb, dotyczą między innymi kwestii uszkodzeń ciała, zagrożenia bezpośredniego życia, czasem śmierci, a także uszkodzenia mienia. We wszystkich miejscach, o których mówimy, fizycznie pojawiły się służby. W części z tych miejsc wejście, o co nie mamy pretensji, było brutalne, nie dotyczyło to bezpośrednio samej stacji, ale powód, który był podany, związany był z zawiadomieniami, które otrzymały służby - zawiadomieniami fałszywymi. Na tę chwilę wiemy o ośmiu takich incydentach. Dzisiaj już dwukrotnie ustnie składaliśmy takie zawiadomienie o popełnieniu przestępstw przez osobę, bądź osoby, które to robią
– powiedział.
Dziennikarz zwrócił się też do Waldemara Żurka i Marcina Kierwińskiego.
Czekamy, panie prokuratorze generalny, czekamy, panie ministrze spraw wewnętrznych, czekamy, panie komendancie główny policji. Minęły prawie 24 godziny. Nie słyszymy, żebyście złapali osobę, która od 24 godzin ze służbami w Warszawie bawi się w kotka i myszkę, a wy nie wyglądacie na takich, którzy wiedzą, co się w tej sprawie dzieje
– oznajmił.
Przypomniał też, że "kiedy przychodziło do łapania ludzi, którzy wpisali w internecie coś nieprzyzwoitego albo niegrzecznego względem ludzi, których lubicie, byliście w stanie działać szybko".
Czekamy. Zegar bije. Te wszystkie działania odciągają służby, które nadzorujecie, od poważnych zadań. A my się temu będziemy przyglądać
- podsumował.
O fałszywych zgłoszeniach mówił też na antenie stacji prezes Tomasz Sakiewicz.
W tej chwili do siedziby Gazety Polskiej wkroczyła policja. Policja bada sprawę naszego „13 piętra”. Podobno są w tej chwili masowe zgłoszenia o alarmach bombowych. W przypadku naszych dziennikarzy kilkanaście godzin temu były masowe zgłoszenia o próbach samobójczych naszych dziennikarzy, w tym dzieci. Skala uderzenia jest ogromna. Podawane są adresy prywatne osób, które nie są powszechnie dostępne. Po drugie, podawane są wszystkie miejsca, gdzie znajdują się nasze redakcje i studia realizacyjne: Gazety Polskiej, TV Republika i 13 piętra. Podawane są również adresy naszych księgowych. Ktoś, kto to robi, bardzo dobrze zorganizował tą akcję i ma dostęp do poufnych danych
– powiedział.
Dodał też, że "informacja dotycząca „Gazety Polskiej” przyszła z Centralnego Biura Śledczego, czyli krążyła gdzieś wyżej i stamtąd jest rozsyłana".
Pytanie, kto to robi i dlaczego w momencie, gdy ma miejsce nieprawdopodobny atak na Republikę
- podkreślił.
Prezes Republiki odniósł się też do ataków rzecznika rządu Adama Szłapki.
Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział, że każda złotówka wpłacona przez Państwa idzie do mojej kieszeni, na moje luksusy. Nie ma chyba nic bardziej zniesławiającego szefa stacji. On będzie za to sądzony za to do końca życia, co oduczy go tego typu kłamstw i pomówień. Przez ministra sprawiedliwości i nielegalną prokuraturę organizowana jest też nagonka przeciwko mnie w sprawie przesłuchania 20 maja. To nie są żarty
– oznajmił.
Katarzyna Gójska poinformowała, że "funkcjonariusze policji zjawili się w domach czworga dziennikarzy TV Republika w ciągu ostatnich kilkunastu godzin z informacjami, iż jakieś służby otrzymały zgłoszenie, że w tych domach ma za chwilę dojść do detonacji poprzez zamach samobójczy, albo że ktoś, w tym dziecko, ma popełnić samobójstwo".
Część tych przyjazdów miała miejsce w godzinach wieczornych. Wszyscy funkcjonariusze, którzy przyjeżdżają, zachowują się w sposób poprawny, natomiast nie ma tutaj żadnych wątpliwości, że mamy tutaj do czynienia z akcją mającą na celu zastraszanie, nękanie – także dzieci. Oprócz wejść do redakcji i studiów, mamy też w ciągu ostatnich kilkunastu godzin wejścia policji do domów dziennikarzy TV Republika
– powiedziała.
Zapowiedziała, że władze stacji dołożą wszelkich starań, by "zmobilizować służby państwa, by ustaliły, kim są sprawcy tych czynów przestępczych".
Mam również nadzieję, że funkcjonariusze policji nie będą powstrzymywani ze względów politycznych przed pracą śledczą. Mam nadzieję, że rzecznik rządu czy marszałek Sejmu zdadzą sobie sprawę z tego, jakie efekty może przynosić ich mowa nienawiści, którą sączą w zasadzie przy każdej wypowiedzi na temat naszej stacji i wobec naszych widzów
– oświadczyła.
W jej opinii "ta akcja jest skoordynowana i bazuje na głębokim dostępie do danych, które nie są szeroko dostępne".
Zdajemy sobie też sprawę z tego, że TV Republika ujawniając różne rosyjskie powiązania może być narażona także na działania służb ze wschodu. Taką ewentualność również bierzemy pod uwagę. Mamy nadzieję, że władze Rzeczpospolitej Polskiej zachowają się w tej sprawie profesjonalnie, zgodnie z interesem państwa
– powiedziała.