Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Nowe informacje o Kacprzyku. "Chciał ustawić się na SOR-ze w kolejnym mieście"

Kolejne szokujące doniesienia na temat Dawida Kacprzyka. Portal zero.pl ujawnił, że były warszawski radny KO miał prowadzić rozmowy w sprawie wprowadzenia własnego zespołu lekarzy na SOR szpitala powiatowego w Mińsku Mazowieckim. Fakt prowadzenia negocjacji z Kacprzykiem potwierdził dyrektor placówki Artur Więckowski, który ostatecznie je przerwał. Decyzję podjął po tym, jak kilkunastu pracowników SOR-u zgłosiło, że Kacprzyk miał zapowiadać zwolnienia części personelu.

Autor:

Lekarz-milioner z KO 

Dawid Kacprzyk, niespełna 30-letni lekarz związany do niedawna z Warszawskim Szpitalem Południowym, miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł. Placówka jest nadzorowana przez stołeczny samorząd kierowany przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Kacprzyk pełnił w szpitalu funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a jednocześnie był radnym oraz działaczem warszawskiej Koalicji Obywatelskiej. Wynagrodzenie w tej wysokości miał otrzymać za przepracowanie blisko 4 tys. godzin, co daje średnio około 11 godzin pracy każdego dnia.

Od lutego 2026 roku Kacprzyk miał łączyć zatrudnienie w Warszawskim Szpitalu Południowym z pracą w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Jak podała Telewizja Republika, tylko w pierwszym miesiącu pracy w obu placówkach wykazał łącznie 496 godzin: 340 godzin w Szpitalu Południowym oraz 156 godzin w Szpitalu Bródnowskim. Oznaczałoby to średnio niemal 18 godzin pracy na dobę.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Nowe informacje o Dawidzie Kacprzyku

Portal Zero.pl ujawnił kolejne informacje dotyczące aktywności młodego lekarza. Według ustaleń dziennikarzy Kacprzyk prowadził rozmowy dotyczące wejścia kierowanego przez niego zespołu lekarzy na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala Powiatowego w Mińsku Mazowieckim. Negocjacje miały odbywać się na przełomie 2024 i 2025 roku, gdy placówka poszukiwała nowego koordynatora SOR-u.

Dyrektor szpitala Artur Więckowski potwierdził portalowi, że spotkał się z Kacprzykiem dwukrotnie, a trzecia rozmowa odbyła się telefonicznie. Negocjacje trwały około dwóch tygodni. Kacprzyk miał przekonywać, że jest w stanie sprowadzić do Mińska Mazowieckiego cały zespół lekarzy gotowych do podjęcia pracy na oddziale ratunkowym.

Według relacji dyrektora stawka proponowana dla członków zespołu miała wynosić 350 zł za godzinę. Wyższe wynagrodzenie przewidziano dla przyszłego koordynatora oraz samego Kacprzyka. Więckowski przekazał, że lekarz oczekiwał dla siebie prawdopodobnie 400 lub 450 zł za godzinę w zamian za zorganizowanie zespołu i koordynowanie jego pracy. Dyrektor uznał te oczekiwania za zbyt wysokie.

Kacprzyk nie mógł formalnie objąć funkcji koordynatora SOR-u, ponieważ nie posiadał ukończonej specjalizacji wymaganej do pełnienia tego stanowiska. Miał jednak odgrywać nieformalną rolę organizatora grupy lekarzy.

Rozmowy zostały przerwane po wizycie Kacprzyka na oddziale w trakcie której miał on zapowiadać zwolnienie części dotychczasowej załogi a także zachowywać się arogancko wobec lekarzy i ratowników. Po rozmowie z personelem kierownictwo szpitala zrezygnowało z dalszych negocjacji.

Portal Zero.pl poinformował, że skierował pytania dotyczące sprawy zarówno do Dawida Kacprzyka, jak i do jego pełnomocnika, mec. Jacka Dubois. Do czasu publikacji materiału redakcja nie otrzymała odpowiedzi.

Autor:

Źródło: zero.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka