Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Nowacka w końcu przyznała się do klęski. Prof. Nalaskowski i Barbara Socha komentują sprawę dla Niezależna.pl

Ministerstwo Edukacji Narodowej oficjalnie przyznało się do fiaska projektu "edukacja zdrowotna". Na udział w zajęciach zdecydowało się zaledwie ok. 30% uczniów. Co ciekawe, nowy przedmiot nie cieszy się zainteresowaniem nawet w dużych ośrodkach miejskich. Prof. Aleksander Nalaskowski w rozmowie z portalem Niezależna.pl przyznał, że w przypadku edukacji zdrowotnej, dobrowolność udziału w zajęciach okazała się “wręcz zbawienna”. Zdaniem doradcy prezydenta Karola Nawrockiego Barbary Sochy, z którą portal Niezależna.pl także rozmawiał o sprawie, "30-procentowy udział dzieci w lekcjach edukacji zdrowotnej to całkowita porażka minister edukacji Barbary Nowackiej".

MEN ujawniło dane 

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało w czwartek o frekwencji w zajęciach edukacji zdrowotnej, która w roku szkolnym 2025/2026 zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Z danych resortu pochodzących “z prawie 100% szkół" wynika, że łączna liczba uczniów, którzy  biorą udział w zajęciach wyniosła 920 925 uczniów, co stanowi zaledwie ok. 30% wszystkich uprawnionych.  

 

W szkołach podstawowych na udział w edukacji zdrowotnej zdecydowało się - 804 539 uczniów (40,36% uprawnionych), w liceach ogólnokształcących 55 003 (10,08%), a w technikach 30 729 (7,78%), w branżowych szkołach I stopnia 27457 (14,40%), szkołach artystycznych 3083 (18, 33%) - podało ministerstwo. 

Podkreślono, że frekwencja “była zależna od organizacji pracy szkoły, umiejscowienia przedmiotu w planie lekcji, uwarunkowań lokalnych, specyfiki szkoły, co w wielu przypadkach wpłynęło na różnice w udziale uczniów w zajęciach”. 

Zaprezentowano dane frekwencji w poszczególnych województwach, które przedstawiają się następująco: 

  • Dolnośląskie – 69 317 uczniów (29,90%) 
  • Kujawsko-Pomorskie – 60 403 (37,26%) 
  • Lubelskie – 34 362 (21,72%) 
  • Lubuskie – 31 378 (38,31%) 
  • Łódzkie – 61 646 (32,66%) 
  • Małopolskie – 65 385 (22,27%) 
  • Mazowieckie – 128 639 (25,80%) 
  • Opolskie – 22 576 (32,30%) 
  • Podkarpackie – 28 804 (17,19%) 
  • Podlaskie – 18 749 (21,53%) 
  • Pomorskie – 62 045 (29,51%) 
  • Śląskie – 111 283 (31,70%) 
  • Świętokrzyskie – 25 054 (28,54%) 
  • Warmińsko-Mazurskie – 34 332 (32,00%) 
  • Wielkopolskie – 122 054 (38,59%) 
  • Zachodniopomorskie – 44 883 (34,60%) 

W większości dużych miast nowy przedmiot także nie cieszy się zainteresowaniem uczniów, a frekwencja w tych ośrodkach oscyluje między ok. 20% a 35%.  

  • Wrocław: 16 929 uczniów (26,32%) 
  • Bydgoszcz: 9 619 uczniów (31,31%) 
  • Włocławek: 2 859 uczniów (31,08%) 
  • Lublin: 7 628 uczniów (21,39%) 
  • Gorzów Wielkopolski: 4 632 uczniów (35,66%) 
  • Zielona Góra: 3 905 uczniów (26,98%) 
  • Łódź: 17 944 uczniów (33,23%) 
  • Kraków: 21 884 uczniów (29,77%) 
  • Warszawa: 51 455 uczniów (27,92%) 
  • Opole: 3 938 uczniów (27,69%) 
  • Rzeszów: 3 612 uczniów (14,49%) 
  • Białystok: 6 515 uczniów (20,82%) 
  • Gdańsk: 12 640 uczniów (29,11%) 
  • Katowice: 7 806 uczniów (31,54%) 
  • Kielce: 4 258 uczniów (19,81%) 
  • Olsztyn: 4 515 uczniów (24,70%) 
  • Poznań: 20 691 uczniów (32,93%) 
  • Szczecin: 10 474 uczniów (28,77%) 

Wylali dziecko z kąpielą 

Pedagog, prof. Aleksander Nalaskowski, w rozmowie z portalem Niezależna.pl zaznaczył, że gdyby traktować edukację zdrowotną wyłącznie jako przedmiot, “abstrahując zupełnie od jego treści, bez przesłania ideologicznego i bez kwestii obyczajowych” dane o frekwencji przekazane przez MEN pokazały, że “szkoła po prostu nie umie złożyć uczniom dobrej oferty”. - Druga sprawa, to kwestia właśnie treści tego przedmiotu. Okazało się, że uczniowie nie widzą potrzeby takiego przedmiotu, nie jest im do niczego potrzebny. Uczniowie są racjonalni, są - że tak powiem - dobrze dociążeni w szkole, w związku z tym nie widzą potrzeby, żeby takich zajęciach uczestniczyć. No bo zwyczajnie lepiej jest nie iść na jakąś lekcję niż na nią iść. Jest to też kwestia gospodarowania swoim czasem przez uczniów - ocenił.  

- I trzecia sprawa to jest zawartość treściowa tego przedmiotu. Otóż ja odnoszę wrażenie, że tam są bardzo ważne treści dotyczące zdrowia, ale one wszystkie służą jako przykrywka do tego segmentu seksualizującego czy też ideologicznego. I tutaj zostało wylane dziecko z kąpielą. Bo kwestie zdrowej diety, kwestie ruchu, zdrowego trybu życia są niezwykle ważne i często zaniedbywane. I szkoła miała szansę, ale z niej nie skorzystała, bo włożyła w ten kosz ważnych i smacznych cukierków jadowitego węża

- tłumaczył prof. Nalaskowski. 

 

Pedagog przyznał, że “abstrahując od treści tego przedmiotu i jego aktualnego kształtu”, przedmiot, który podlega ocenie “powinien być obowiązkowy”. - Natomiast to, że nie jest on obowiązkowy, jest w tym konkretnym przypadku wręcz zbawienne. Po prostu nie będzie obowiązkowe robienie uczniom wody z mózgu - podsumował prof. Aleksander Nalaskowski.

Rodzice wybrali

Zdaniem doradcy prezydenta Karola Nawrockiego Barbary Sochy, z którą portal Niezależna.pl także rozmawiał o sprawie, "30-procentowy udział dzieci w lekcjach edukacji zdrowotnej to całkowita porażka minister edukacji Barbary Nowackiej". - Z wielu istniejących przedmiotów wyjęto treści prozdrowotne by zebrać je w jeden przedmiot - edukację zdrowotną razem z edukacją seksualną typu permisywnego czyli oderwanego od moralności. Problem w tym ze  nie da się mówić o seksualności "neutralnie światopoglądowo" . Rozumieją to rodzice i dlatego nie chcą takiej edukacji - oceniła nasza rozmówczyni.

Podkreśliła, że zapowiedz MEN dotycząca przekształcenia edukacji zdrowotnej w przedmiot obowiązkowy "to z jednej strony ewidentne łamanie konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem a z drugiej strony dalsza dewastacja zaufania rodziców do państwa i państwowej oświaty".

 

 

Źródło: niezalezna.pl, gov.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane