Najnowsze wydanie niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" poświęca sporo uwagi obecnej kondycji politycznej polskiego premiera. Autor artykułu Jan Puhl przypomina, że po odsunięciu Prawa i Sprawiedliwości od władzy w 2023 roku Donald Tusk cieszył się w liberalnej Europie doskonałą reputacją. Był przedstawiany jako wzór do naśladowania dla innych, "liberał, który pokazał, jak można pokonać prawicowych populistów".
Jednak, jak konstatuje niemiecki dziennikarz, ten wizerunek należy już do przeszłości. "Dwa lata po swoim sukcesie premier sprawia wrażenie polityka, który poniósł fiasko" – pisze Puhl, wskazując na najnowsze sondaże opinii publicznej. Według tych badań, partie o charakterze narodowym znów wyprzedzają liberalną Koalicję Obywatelską.
Szczególnie dotkliwa dla wizerunku premiera jest ocena jego osobistej postawy. "Premier sprawia wrażenie polityka zniechęconego i zmęczonego” – ocenia dziennikarz „Spiegla”. Według niemieckiego tygodnika, ewentualny powrót narodowych konserwatystów do pełni władzy w Polsce byłby nie tylko polityczną, ale i osobistą porażką Donalda Tuska. Puhl charakteryzuje premiera jako człowieka, który marzy o "otwartej na świat, tolerancyjnej Polsce, zakorzenionej w UE", a jednocześnie utrzymującej pragmatyczne, choć krytyczne relacje z Niemcami i zachowującej czujność wobec Rosji.
"Der Spiegel" nie szczędzi również krytyki pod adresem samego premiera, wskazując, że zdaniem wielu obserwatorów to on ponosi winę za obecną, trudną sytuację swojego obozu politycznego. Jako pasmo porażek i błędnych ocen określona została kampania przed wyborami prezydenckimi. Niemiecki tygodnik cytuje nawet polskiego historyka i politologa, Antoniego Dudka, który stwierdził dosadnie: „Tusk się zużył”.
Artykuł w "Der Spiegel" to kolejny w ostatnim czasie krytyczny głos w niemieckiej prasie na temat rządów Donalda Tuska. Na początku lipca 2025 roku ten sam tygodnik analizował decyzję o przywróceniu kontroli na granicach z Niemcami i Litwą, oceniając ją jako pierwszy krok w nowej kampanii wyborczej i reakcję na presję ze strony prawicy w kwestii migracji. Już wtedy niemieccy komentatorzy wskazywali, że "Donald Tusk jest pod ogromna wewnątrzpolityczną presją".
Najnowsza publikacja idzie jednak o krok dalej, stawiając tezę nie tylko o politycznych trudnościach, ale i o osobistym kryzysie przywództwa premiera.