„Sprawcy ataku na byłego Ministra Zdrowia są już w rękach siedleckich policjantów. W tej chwili trwają z nimi czynności” - poinformowała na platformie X Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu. Zapowiedziała, że więcej informacji na temat zatrzymanych i przebiegu zdarzenia zostanie przekazanych po zakończeniu czynności.
Do zdarzenia doszło w środę po południu. - Około godz. 15 w rejonie jednej z siedleckich restauracji w centrum miasta doszło do ataku na mężczyznę. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, został on zaatakowany przez dwóch sprawców - poinformowała mł. asp. Barbara Jastrzębska z siedleckiej policji.
Poszkodowany trafił do szpitala.
Niedzielski opisał zajście we wpisie na LinkedIn. Podziękował służbom za sprawne działanie, ale wprost wskazał na przyczyny pobicia.
„Całe to zdarzenie jest skutkiem tolerowania mowy nienawiść, ale również odebrania mi ochrony decyzją Ministra Kierwińskiego mimo licznych gróźb pojawiających się względem mnie w przestrzeni publicznej. Mam nadzieję, że ta sytuacja wywoła refleksje u wszystkich stron sceny politycznej, że jesteśmy już na równi pochyłej. Pasywność skaże nas tylko na dalszą eskalację”
- napisał Niedzielski.
Kierwiński pochwalił się za to sprawnym działaniem służb. Słowem nie odniósł się jednak do swojej decyzji o odebraniu ochrony Niedzielskiemu.
Sprawcy ataku na byłego ministra zdrowia są już w rękach policji! Tak jak deklarował premier @donaldtusk - zero litości. Każdy kto łamie prawo, każdy kto dopuszcza się agresji będzie za to odpowiadał. https://t.co/RtQHRao1zO
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) August 27, 2025