Dzisiaj podczas konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta oraz rzecznik PiS, Rafał Bochenek, ponowili apel do przewodniczącego PO, Donalda Tuska, o ujawnienie wysokości dochodów, jakie otrzymywał po opuszczeniu stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.
- Koledzy Tuska utajnili te informacje. Polacy nie wiedzą, czy kiedy Tusk był aktywnym politykiem, otrzymywał 60 tys. złotych miesięcznie za to, że atakował polski rząd. (...) Donald Tusk zarobił gigantyczne pieniądze w UE, a niejasne pozostają jego motywacje. Czy jest funkcjonariuszem UE, czy jego obecność w polityce służy Unii Europejskiej, czy Polsce? - pytał dzisiaj Kaleta.
Wiceminister @MS_GOV_PL @sjkaleta w #Sejm: D. #Tusk zarobił gigantyczne pieniądze w #UE, ale niejasne pozostają jego deklaracje, czy służy UE czy Polakom. D. Tusk powinien otwarcie powiedzieć ile zarobił w Unii Europejskiej - niezrozumiałe jest to, aby nie upubliczniać tych…
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 18, 2023
Rafał Bochenek podkreślił, że transparentność i jawność to ważne elementy demokratycznego państwa. Zaprezentował wzór oświadczenia majątkowego, który wypełnia każdy polski parlamentarzysta, osoby zasiadające we władzach i urzędach państwowych, a także m.in. samorządowcy czy pracownicy spółek Skarbu Państwa.
- Takie oświadczenie majątkowego powinien wypełnić Donald Tusk, który często zajmuje się zarobkami innych osób, a nie chce odnieść się do rewelacji medialnych i sposobów, w jaki był finansowany. Dzisiaj jest moment na powiedzenie "sprawdzam". Ten apel kierujemy także do innych polityków aspirujących do najwyższych urzędów w państwie, pana Hołowni [Szymona, lidera Polski 2050] i pana Mentzena [Sławomira, lidera Nowej Nadziei]. Polacy maja prawo wiedzieć, jak zarabiają politycy ubiegający się o najwyższe stanowiska w państwie
– wskazał.