Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Nazywajmy rzeczy po imieniu”. Michał Rachoń wprost o tym, o co poszło w PiS

- Być może najważniejszą kwestią w związku z sytuacją w PiS jest to, czy to jest tylko i wyłącznie spór o to, kto będzie szefem tej struktury politycznej - potężnej, zawodowej partii z wielkimi sukcesami w ostatnich latach, czy o to, jaką ma być partią Prawo i Sprawiedliwość, a co za tym idzie - czym ma być w Polsce prawica, jak ją należy rozumieć - stwierdził na antenie TV Republika red. Michał Rachoń. Dyrektor programowy stacji wprost wskazał, że w ugrupowaniu doszło do rozłamu, ponieważ Morawiecki uznał, że będzie lepszym szefem niż Kaczyński.

W piątek Mateusz Morawiecki wraz z grupą około 40 polityków opuścił Prawo i Sprawiedliwość. - Sprawa jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem [Rozwój Plus], ale przede wszystkim z propozycją, która padła już wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię. W tej sytuacji my nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu, planu podziału partii - przedstawił sytuację prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Morawiecki z kolei twierdzi, że proponował jedność, a jego grupa została "wypchnięta" z ugrupowania.  

"Krwawy spór"

Rozłam w największej opozycyjnej partii był komentowany przez uczestników programu "Rewolwer" na antenie Telewizji Republika. Zdaniem Piotra Matczuka, rozpad był efektem starcia dwóch frakcji.

"One bardzo długo ścierały się na takim poziomie programowym, ideologicznym. Grupa Mateusza Morawieckiego to chce bardziej tak do centrum i taka nowoczesna gospodarka. A tam jest druga grupa - przeciwników Mateusza Morawieckiego, która chciałaby skręt bardziej na prawo. [...] okazało nam się trochę inaczej, że był to krwawy spór o przywództwo w Prawie i Sprawiedliwości"

– powiedział.

Jak wskazał, wcześniejsze wypowiedzi polityków pokazywały, że w PiS "źle się działo". - Że było blisko do jakichś prób takich przejęcia tej formacji, zmiany jej przywództwa, a w PiS zawsze to zderza się jednak z tą ścianą, bo w PiS jest silne przywództwo - powiedział.

Morawiecki miał powiedzieć wprost

Michał Rachoń przytoczył z kolei piątkowy wywiad Republiki z Kaczyńskim. Zaznaczył, że polityk powiedział, iż Morawiecki otwarcie powiedział, że chciał zastąpić prezesa PiS. 

"Mateusz Morawiecki powiedział w tych rozmowach, które relacjonował wczoraj szef PiS, że chce zostać szefem tego ugrupowania. No i tutaj padło również w tym wywiadzie, że proszę bardzo, jest taka możliwość, są statutowe możliwości wystąpienia i to nie nastąpiło. No i to jest jakby tło"

– powiedział.

Jak wskazał, w całej sprawie jest jeszcze głębsza warstwa. - Czy to jest tylko i wyłącznie spór o to, kto będzie szefem tej struktury politycznej - potężnej, zawodowej partii z wielkimi sukcesami w ostatnich latach, czy o to, jaką ma być partią Prawo i Sprawiedliwość, a co za tym idzie - czym ma być w Polsce prawica, jak ją należy rozumieć. I to jest spór fundamentalny, to jest być może jeden z najpoważniejszych sporów, który się na prawicy odbywa - oznajmił.

"Ale nazywajmy rzeczy po imieniu - Mateusz Morawiecki wystąpił z koncepcją, że uznał, że on będzie lepszym szefem Prawa i Sprawiedliwości niż Jarosław Kaczyński"

– podkreślił.

Odnosząc się do kwestii tego, czego grupa Morawieckiego nie mógłby robić w partii, a może robić w stowarzyszeniu, znów przytoczył piątkowy wywiad. - Ja mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński tutaj udzielił odpowiedzi. To znaczy w stowarzyszeniu może być szefem. Jest szefem stowarzyszenia. Chciałby być szefem Prawa i Sprawiedliwości. Zaproponował - to jest też rzecz, której dowiedzieliśmy się wczoraj z tego bardzo ciekawego wywiadu - że w trakcie tych rozmów padła również wprost propozycja podziału partii. No po co podziału partii? Żeby Mateusz Morawiecki mógł być szefem jednej z nich. To jest spór o przywództwo - podkreślił.

Poniżej wczorajsza rozmowa red. Danuty Holeckiej z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka