Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Najpierw „błąd”, dziś „świetny fachowiec”. Hennig-Kloska zmienia narrację o Berku

Paulina Hennig-Kloska wyraźnie zmieniła ton w sprawie kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Jeszcze kilkanaście dni temu szefowa klubu Polska 2050 przekonywała, że przechodzenie polityków do Trybunału budzi jej poważne wątpliwości i – jeśli doniesienia o kandydaturze Berka się potwierdzą – będzie „błędem”. Dziś wychwala byłego ministra jako „świetnego fachowca” i konstytucjonalistę, a jego krytykę nazywa krzywdzącą.

Autor:

W ubiegły poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta o odwołaniu Macieja Berka z urzędu ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Tego samego dnia na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że były minister jest kandydatem na sędziego TK - jego kandydaturę zgłosiła grupa posłów klubu Koalicja Obywatelska.

W opublikowanym w czwartek wspólnym oświadczeniu, łącznie dziewięć fundacji zajmujących się m.in. praworządnością zaapelowało do Macieja Berka o wycofanie kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Pod krytycznym stanowiskiem ws. jego kandydatury podpisały się: Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPW), Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Wolności, Lepsza Demokracja oraz Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Oświadczenie udostępniono na stronie HFPW.

Mimo to, Koalicja Obywatelska zapowiedziała, że nie wycofa kandydatury Berka. 

Hennig-Kloska się wahała. Teraz... wychwala Berka

Nie wszyscy koalicjanci Donalda Tuska popierają decyzję KO, co do kandydatury Berka. Polska 2050 jest w tej sprawie podzielona, Lewica jest przeciwko, z kolei Marek Sawicki z PSL przyznał wprost, że "pomysł jest niemądry". 

Jak na sprawę patrzy Unia Centrum? Jeszcze kilkanaście dni temu, kiedy temat kandydatury Berka na sędziego TK był w przestrzeni medialnej jeszcze niepotwierdzonym newsem, Paulina Hennig-Kloska, szefa klubu, mówiła: "Ja mam ogromny szacunek do ministra Berka. Holistycznie, horyzontalnie potrafi patrzeć na prawo. Potrafi te wartości doskonale przenosić z konstytucji, widzieć je w aktach niższego rzędu".

Wskazała też na "ale" kandydatury Berka.

Protestowaliśmy przeciwko przechodzeniu z polityki do trybunałów za czasów naszych poprzedników. Ja w tej kwestii mam wątpliwości. Jeżeli te doniesienia medialne się potwierdzą, uważam, że to będzie błąd

– stwierdziła.

Minęły niespełna dwa tygodnie, a Hennig-Kloska zdążyła obrać nieco inną narrację. 

"Niewątpliwie jest to świetny fachowiec, konstytucjonalista. Uważam, że ostatnia dyskusja też krzywdzi jego jako osobę. Trzeba tu podkreślać na każdym kroku, że jest to faktycznie osoba, która trochę zawsze funkcjonowała z boku polityki" - powiedziała dziś w rozmowie z RMF FM. 

Na uwagę prowadzącego, że Berek pełnił funkcję ministra konstytucyjnego w rządzie, Hennig-Kloska odparła: "ale bardziej zajmujący się legislacją, właśnie spójnością prawa. Był od tego, czym też zajmuje się Trybunał Konstytucyjny".

"Tylko są dwa elementy, które należy w tej dyskusji uwzględnić. Po pierwsze my dzisiaj nie mamy Trybunału Konstytucyjnego, tylko prywatny folwark PiS-u, a po drugie tak, protestowaliśmy przeciwko temu, by transfer osób z polityki miał miejsce do Trybunału Konstytucyjnego. I będziemy rozmawiać. Ja sama decyzji co do poparcia nie będę podejmować. W przyszłym tygodniu zbiera się klub parlamentarny Unii Centrum. Będziemy na klubie dyskutować. Na pewno spotkamy się z panem ministrem, który jest już kandydatem, bo jego kandydatura oficjalnie została w Sejmie złożona. Na pewno nie odmówimy mu spotkania. Będziemy rozmawiać, a potem wspólną decyzją klubu podejmiemy decyzję"

- kontynuowała.

Zapytana o to, jak zagłosuje w Sejmie, odpowiedziała: "obie formy są dla mnie trudne. Z jednej strony uważam, że pan doktor Maciej Berek jest fachowcem, który po pierwsze nigdy nie powinien być porównywany do Krystyny Pawłowicz czy pana Piotrowicza, którzy skrajnie upolitycznili Trybunał, który dzisiaj, jak powiedziałam, jest prywatnym folwarkiem Prawa i Sprawiedliwości. Z drugiej strony oczywiście jakby nie znamy idei, z którą doktor Maciej Berek ma trafić do Trybunału Konstytucyjnego, co też utrudnia nam ocenę tej dyskusji. [...] Jesteśmy z panem premierem umówieni na kolejne spotkanie, gdzie wam między innymi o tym porozmawiamy. Natomiast ta kwestia nie była konsultowana z klubem Unii Centrum".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka