Prezes partii Niepodległość Robert Bąkiewicz złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pięciu członków Państwowej Komisji Wyborczej. Dotyczy ono przekroczenia przez nich uprawnień i niedopełnienia obowiązków. - Na naszych oczach trwa demontaż państwa polskiego, a takie zachowania otwierają drogę do rodzącej się totalitarnej dyktatury - podkreślił Bąkiewicz, informując o zawiadomieniu.
W ubiegłym tygodniu Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uwzględniła skargę PiS na decyzję PKW w sprawie odebrania subwencji budżetowej. Zgodnie z kodeksem wyborczym decyzja Sądu Najwyższego obliguje PKW do przyjęcia sprawozdania.
Komisją w poniedziałek podjęła jednak decyzję o odroczeniu obrad w tej sprawie. Przyjęto wniosek, że są odroczone do czasu "systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego i sędziów biorących udział w orzekaniu tej izby".
W reakcji na ten ruch Prawo i Sprawiedliwość złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pięciu z dziewięciu członków PKW, którzy głosowali "za" odroczeniem. Byli to: Ryszard Malicki, Ryszard Kalisz, Paweł Gieras, Maciej Kliś i Konrad Składowski. Jak się okazuje, nie tylko PiS postąpiło w ten sposób.
"Przed chwilą byłem w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Działając podstawie art. 304 § 1 KK złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych, członków Państwowej Komisji Wyborczej"
Złożone przez niego zawiadomienie również dotyczy pięciu członków PKW, którzy zadecydowali o odroczeniu posiedzenia.- My Polacy, oczekujemy przestrzegania prawa i natychmiastowego wykonania wyroku Sądu Najwyższego przez Państwową Komisję Wyborczą! Bezprawne działania niektórych członków PKW to nie tylko skandal, ale także zamach na podstawowe prawa najwyższego suwerena, którym jest Naród Polski - podkreślił Bąkiewicz.
"Wybiórcze uznawanie wyroków sądu, sugestie, że wybory prezydenckie mogą się nie odbyć lub że ich wynik będzie podważany, są niedopuszczalne i godzą w fundamenty demokracji. Na naszych oczach trwa demontaż państwa polskiego, a takie zachowania otwierają drogę do rodzącej się totalitarnej dyktatury. Nie możemy na to pozwolić – przyszłość naszego kraju wymaga zdecydowanej reakcji!"