Od wielu dni Polacy żyją tematem afery pedofilsko-zoofilskiej z Kłodzka. Do obrzydliwych praktyk w mieście w woj. dolnośląskim miało dochodzić latami. W sprawie zapadły wyroki wobec Przemysława L. oraz jego żony Kamili L., która była związana z KO - otrzymali oni odpowiednio 25 lat oraz 6,5 roku więzienia. W sieci krążą fotografie przedstawiające wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską w towarzystwie skazanej kobiety.
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki zaapelował do rządzących o konkretne działania w celu wyjaśnienia sprawy. Wskazuje przy tym, że rząd nie wahał się pracować nad sprawą z USA, która niewiele miała wspólnego z Polską. - Żurek powołał specjalny zespół do afery Epsteina. Służby, prokuratorzy, analitycy - trzy miliony stron z Ameryki i wiecie co znalazł? Praktycznie nic. A w Kłodzku? 25 lat więzienia za 12 lat gwałcenia dzieci. Sprawa, która wstrząsnęła Polską i cisza - stwierdził na nagraniu opublikowanym na platformie X.
"Żadnego zespołu, żadnego zarządzenia, może dlatego że w Kłodzku od lat rządzą ludzie powiązani z PO? I może dlatego nikt z rządu nie chce tam zaglądać?"
– pyta Morawiecki.
Jego zdaniem, w celu zbadania sprawy z Kłodzka "natychmiast powinna zacząć pracować specjalna komisja w Sejmie". - Trzeba tę sprawę wyjaśnić - podkreślił.
"Zobaczymy czy Tusk i Żurek potraktują polskie dzieci równie poważnie, jak amerykańskie nagłówki"
– skwitował.
Musimy powiedzieć głośno: dość! Potrzebujemy komisji, która zbada zbrodnię w Kłodzku do samego końca i oczyści to bagno! pic.twitter.com/ctZkuXUHoS
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) April 7, 2026