Marcin Borys stracił stanowisko. Kara za apel do Wielichowskiej?
Radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Marcin Borys (KO) wystosował niedawno apel do partyjnych kolegów w związku ze skandalem pedofilsko-zoofilskim w Kłodzku.
Jestem zszokowany, że nawet taka partia, jak KO, nie potrafi stanąć w prawdzie. Ja wiem, że to temat bardzo trudny, przygnębiający, natomiast - zacytuję klasyka - tylko prawda nas wyzwoli. Życie w prawdzie, pokazanie tej prawdy jest najważniejsze (...) Nie możemy udawać tego, że tego nie widzimy
– mówił polityk.
Dodawał, że jego zdaniem "stanowisko powinna zająć pani Monika Wielichowska i pan Maciej Awiżeń, bo to rodzi później niepotrzebne dyskusje, komentarze, podteksty".
Dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski poinformował, że Borys został właśnie odwołany z funkcji prezesa legnickiego MPK. Prezydentem Legnicy jest Maciej Kupaj z Koalicji Obywatelskiej.
Marcin Borys, radny sejmiku z KO, który apelował do @MWielichowska, by „stanęła w prawdzie”, właśnie stracił funkcję prezesa legnickiego MPK. Prezydentem miasta jest @MaciejKupaj z @Obywatelska_KO
— Janusz Życzkowski (@zyczkowski) April 3, 2026
Afera pedofilsko-zoofilska w Kłodzku
Dewiant z Kłodzka został skazany na 25 lat więzienia za 26 przestępstyw o charakterze seksualnym. Jego żonę, Kamilę L., skazano na 6 lat i 6 miesięcy więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze przestępstw seksualnych dokonywanych w jej obecności - oraz za znęcanie się nad zwierzętami (współudział w powstawaniu materiałów zoofilskich).
W sieci jest sporo zdjęć wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej (KO) ze skazaną Kamilą L. Polityk przez długi czas milczała, zaś wczoraj wydała oświadczenie, w którym zaatakowała TV Republika.