Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Morawiecki krótko skwitował wpis Tuska. "Mówi to premier, który dążył do resetu"

Donald Tusk wykorzystał zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt jako okazję do uderzenia w krajową opozycję. - Mówi pan premier, obecny premier, który dążył do resetu. Mówi premier, który chciał wpuścić wszystkich tutaj do Polski, migrantów, a potem zobaczymy, kto jest kim. Mówi premier, który żyrował politykę klimatyczną - skomentował wpis Tuska Mateusz Morawiecki.

Zgodnie z prognozą na godzinę 03.30 nacjonalistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała niedzielne wybory w Saksonii-Anhalcie z wynikiem 43,8 proc. Najnowsza prognoza wskazuje, że za AfD uplasowało się CDU (17,2 proc.). Kolejne miejsca zajęły SPD (9,3 proc.), Zieloni (8,9 proc.) oraz Lewica (8,6 proc.). Próg pięciu procent przekroczyło też minimalnie skrajnie lewicowe BSW (5,3 proc.).

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Pozostaje wciąż wątpliwością, czy mimo zwycięstwa AfD przejmie władzę w landtagu. W 83-osobowym parlamencie Saksonii-Anhalt, większość to 42 mandaty. Według symulacji przeprowadzonej dla MDR, Alternatywa może liczyć na 39 mandatów, CDU - na 15, SPD, Lewica i Zieloni - po 8 mandatów. 5 deputowanych wprowadzić ma BSW. 

Po niemieckich wyborach głośnym echem w polskiej przestrzeni medialnej odbił się alarmistyczny i bijący w opozycję wpis szef rządu, Donalda Tuska. 

- W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS - napisał Tusk.

Morawiecki: AfD zagrożeniem, ale powinniśmy rozmawiać

Do komentarza tego odniósł się dziś rano w Radiu Zet Mateusz Morawiecki.

- Mówi pan premier, obecny premier, który dążył do resetu. Mówi premier, który chciał wpuścić wszystkich tutaj do Polski, migrantów, a potem zobaczymy, kto jest kim. Mówi premier, który żyrował politykę klimatyczną

- stwierdził Morawiecki.

W jego ocenie, zwycięstwo AfD jest dla Polski zagrożeniem i nie cieszy się z takiego rozstrzygnięcia wyborczego.

- Łączę tutaj kropki ze sobą. Bo jeżeli AfD jest tą bardzo radykalną partią, która też potrafi wobec Polski formułować wnioski rewizjonistyczne, czyli zwrotu na przykład ziem i mają taką czelność, żeby domagać się od Polski odszkodowań za to, że nie wydaliśmy człowieka, który jest podejrzany w udział w wysadzeniu rury niemiecko-rosyjskiej, to to są sygnały bardzo niepokojące. Jak również te, które dotyczą współpracy z Rosją. Dlatego właśnie jest to dla Polski zagrożenie - wyjaśnił.

Dodał jednocześnie, że nie należy także bojkotować AfD.

Powinniśmy z nimi rozmawiać, powinniśmy ich przekonywać, bo miejmy na uwadze to, że wybory w Saksonii-Anhalt są pewnego rodzaju sygnałem ostrzegawczym, ale zarazem to, co się stało, wzrost AfD, jest dzieckiem lewicowo-liberalnych elit w Brukseli

- ocenił były premier.

O resetowych związkach Donalda Tuska przypomniał także prof. Sławomir Cenckiewicz. Przywoła list gratulacyjny dla Władimira Putina, podpisany przez ówczesnego i zarazem obecnego szefa rządu.

Źródło: niezalezna.pl, 300polityka.pl, Radio Zet

NAJNOWSZE Polityka