Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Miszalski hojny dla "swoich". Dziesiątki tysięcy złotych na premie

Zastępcy Aleksandra Miszalskiego (KO), prezydenta Krakowa, otrzymają nagrody kwartalne o łącznej kwocie 54 tys. zł. Decyzję o przyznaniu gratyfikacji finansowych podjął osobiście włodarz miasta. Jeszcze kilka tygodni temu Miszalski wskazywał, że sytuacja finansowa byłej stolicy Polski jest trudna i konieczne jest... wprowadzanie oszczędności.

Autor:

Nagrody dla zastępców Miszalskiego 

O nagrodach dla zastępców Miszalskiego poinformował portal interia.pl. W publikacji wskazano, że czterej wiceprezydenci Krakowa mają otrzymać po 13,5 tys. zł brutto, co daje łącznie 54 tys. zł. 

To nie pierwszy raz, gdy zastępcy Miszalskiego otrzymują tego rodzaju "dodatki" do pensji. W 2025 roku nagrody wypłacono im aż czterokrotnie. Ich łączna wartość opiewała na kwotę 232 tys. zł brutto. 

Rzecznik Urzędu Miasta Krakowa pytana o powody wypłacenia tak wysokich premii współpracownikom Miszalskiego wskazała, że nagrody stanowią "element ogólnej polityki płacowej urzędu i przysługują każdemu pracownikowi". 

Decyzja o ich przyznaniu wynika przede wszystkim z tempa realizacji kluczowych działań, wdrażania nowych polityk miejskich, nadzoru nad dużymi projektami. Wiceprezydenci Krakowa odpowiadają za obszary, które w świecie biznesu prowadzą członkowie zarządów dużych firm. Nadzorują inwestycje warte wiele milionów złotych, kierują setkami pracowników, a ich decyzje realnie wpływają na to, jak żyje się w Krakowie

– stwierdziła.

Sytuacja finansowa miasta nie jest dobra. Na koniec 2026 roku łączne zadłużenie miasta ma wynieść około 9 mld zł. Dodatkowo, 31 marca br. Aleksander Miszalski ogłaszał... wprowadzenie "planu oszczędnościowego". 

Odkąd objąłem władzę w maju 2024r. stanowczo walczę z zastaną trudną sytuacją finansową Krakowa. Liczne decyzje, często także niepopularne pozwolą w tym roku po raz pierwszy na osiągnięcie nadwyżki operacyjnej. To ogromna poprawa po deficycie na poziomie -740 mln zł w roku 2023. Dziś czas na kolejną cegiełkę w procesie szukania oszczędności. Po analizie wydatków dotyczących funkcjonowania spółek miejskich podjąłem decyzję, o zmniejszeniu do ZERA zmiennej części wynagrodzenia zarządów miejskich spółek zwanych potocznie premiami oraz o zmniejszeniu wynagrodzenia członków Rad Nadzorczych tych spółek o średnio 20%

– zapowiadał.

Miszalski informował też, że "zlecił przygotowanie takich zmian kadrowych i organizacyjnych w magistracie, które usprawnią funkcjonowania urzędu i zmniejszą liczbę etatów".

Oskarżenia o marnotrawienie pieniędzy 

W październiku ub. r. przedstawiciele klubu PiS i klubu Kraków dla Mieszkańców na specjalnej sesji Rady Miasta krytykowali rządzącą w mieście KO za "marnotrawienie pieniędzy". Podawano konkretne przykłady, takie jak wydanie ok. 800 tys. zł na promocję strefy czystego transportu przez influencerów i ponad 76 tys. zł na Campus Polska. Mówiono eż o próbie ratowania budżetu miasta poprzez zwiększanie "danin" dla mieszkańców - m.in. podwyżka opłat za śmieci czy za parkingi.

Na 6 mld zł Jacek Majchrowski zadłużył miasto przez 20 lat swoich rządów. Pan Miszalski na (kolejne) 2 mld zł przez niecałe dwa lata

- wskazywał Michał Starobrat z klubu Kraków dla Mieszkańców.

Referendum ws. odwołania Miszalskiego

24 maja br. ma odbyć się referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa. Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu: m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.

Autor:

Źródło: interia.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej