Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

"Miażdżącego" raportu nie będzie? Tusk cichcem zlikwidował komisję ds. rosyjskich i białoruskich wpływów

Komisja ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich na bezpieczeństwo wewnętrzne i interesy RP w latach 2004-2024 została zniesiona - wynika z zarządzenia premiera Donalda Tuska opublikowanego w Monitorze Polskim. Przed wyborami prezydenckimi zapowiadano "miażdżący" raport komisji prowadzonej przez generała Jarosława Stróżyka.

Reklama

Komisja prowadzona była przez generała Jarosława Stróżyka i nie miała dobrej prasy. Najpierw jako wstępny raport wypuściła "gniota", krytykowanego nawet przez przyjazne rządowi media. Potem zapowiedziano publikację "miażdżącego" PiS raportu w 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Gdy termin się zbliżał, zmieniono taktykę - zamiast publikacji zaczęto wysyłać do mediów krótkie wrzutki dotyczące poszczególnych polityków.

„Teraz Komisja zmienia taktykę - do Premiera trafił niejawny raport, a do mediów pierwsze przecieki. Ten styl prowadzenia narracji będzie zapewne kontynuowany. Materiał zostanie częściowo upubliczniony albo będzie dalej przekazywany do mediów. […] Tak czy inaczej idealna sytuacja dla rządzących, bo nie da się oceniać rzetelności materiału bez zapoznania się z całością

- pisał w kwietniu Stanisław Żaryn.

Co było w owym niejawnym raporcie, który trafił do Donalda Tuska? Tego raczej się już nie dowiemy, gdyż premier bez informowania opinii publicznej postanowił po cichu rozwiązać komisję. Dziś w Monitorze Polskim opublikowane zostało jego zarządzenie.

Znosi się Komisję do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich na bezpieczeństwo wewnętrzne i interesy Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2004–2024

– czytamy.

Aktualizacja: Komentarz do sprawy zamieścił na Twitterze... poprzednik Stróżyka, przewodniczący komisji do podobnych celów, działającej pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy, prof. Sławomir Cenckiewicz. Dodajmy, że komisji, którą również zlikwidował Donald Tusk.

Kasy przepalili - miliony! Sporo zarobili - to fakt! Nic nie ustalili - to jasne! Raportu w marcu nie ogłosili - wiemy! Skompromitowali badanie wpływów rosyjskich - to pewne! Miały być pętle zaciskające się na szyi, hordy agentury rosyjskiej na prawicy ustalone i zespół prokuratorów… a jest zero! Kompromitacja, której nie wolno zapomnieć!

– napisał prof. Cenckiewicz.

Źródło: niezalezna.pl, Monitor Polski, Twitter
Reklama