Jak ujawniliśmy wczoraj na portalu Niezalezna.pl, bohater głośnych publikacji o aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie, lekarz Dawid Kacprzyk, jest obecnie zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie.
Przypomnijmy, media opisały w czerwcu sprawę lekarza i członka Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka. Jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym medyk miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy wynikało też, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji w tzw. saloniku VIP.
Wczoraj po godzinie 18:00 Dawid Kacprzyk zakończył ośmiogodzinny dyżur w Jaktorowie, lecz nie chciał rozmawiać z dziennikarzem naszego portalu. Kolejny dyżur ma mieć w poniedziałek.
- Ciekawe czy mogę się do niego umówić na wizytę. Sprawdzę w poniedziałek - skomentował poseł PiS Dariusz Matecki. Być może uda mu się sprawdzić, czy salonik VIP dalej funkcjonuje.
Dawidek zapuścił wąsy jak Tomasz Mraz. 😅
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) September 12, 2026
Ciekawe czy mogę się do niego umówić na wizytę. Sprawdzę w poniedziałek. 😎 pic.twitter.com/748hlfoXFT