W czwartek wieczorem Sejm rozpatrzy projekt noweli ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która podwyższa świadczenie 500+ do poziomu 800 zł na dziecko. Projekt zakłada wypłatę pierwszego wyższego świadczenia wychowawczego do 29 lutego 2024 r. z wyrównaniem od 1 stycznia 2024 r. Zmiana wysokości świadczenia nastąpi z urzędu, bez konieczności składania dodatkowego wniosku.
Podczas czwartkowej konferencji minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg zaznaczyła, że zwiększenie świadczenia to odpowiedzialna decyzja.
Oceniła, że wszystkie środki, które trafiają z budżetu państwa na wsparcie rodzin, nie są dla rządu kosztem, ale inwestycją w przyszłość, budowaniem silnej, niezależnej Polski opartej na tym, co jest najważniejsze - rodzinie.
- To jest ta nasza filozofia, filozofia którą rozpoczęło świadczenie 500 plus+
- podkreśliła.
- Warto też dzisiaj podkreślić, kiedy mówimy o polityce prorodzinnej, że dla nas jako rządu PiS, jest także ważne, aby polskie rodziny godnie zarabiały. Dlatego troszczymy się o to, żeby minimalne wynagradzanie było godnie waloryzowane - wskazała.
Zwróciła również uwagę na określenie stawki godzinowej oraz przeciętne wynagrodzenie, które, jak tłumaczyła, z roku na rok jest coraz wyższe. Dodała, że wszystkie wskaźniki związane z sytuacją materialną rodzin jednoznacznie pokazują, że na tle Unii Europejskiej Polska jest jednym z liderów pod względem niskiego zagrożenia rodzin ubóstwem.
Maląg, mówiąc o polityce prorodzinnej rządu, oceniła, że ta "podróż zmiany rzeczywistości" rozpoczęła się w 2015 roku podczas kampanii prezydenckiej prezydenta Andrzeja Dudy.
- Wtedy zostały zapowiedziane konkretne zmiany w realizacji polityki prorodzinnej. Wdrażanie zmian rozpoczęło się w momencie, kiedy ugrupowanie PiS przejęło władzę
- dodała.