Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kaczyński zwrócił się do ambasadora Niemiec. "To nawiązanie do bardzo złej tradycji"

- Niemcy powinny spojrzeć wstecz i zapytać sami siebie czy wykonali to, co po potwornych zbrodniach II wojny światowej było ich obowiązkiem - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński. Lider największej opozycyjnej partii zwrócił się do ambasadora Niemiec w Polsce z mocnym przesłaniem.

13 lutego Sejm przyjął ustawę wdrażającą program SAFE. Chodzi o unijną pożyczkę na zbrojenia, z której Polska ma otrzymać blisko 200 mld zł. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Podczas niej opozycja ponownie podniosła wątpliwości dotyczące programu. Chodzi m.in. o brak przejrzystości projektów finansowanych z SAFE oraz obawy, że środki z niego trafią głównie do przemysłu zbrojeniowego we Francji i Niemczech.

Nie tylko wystąpienia posłów wzbudziły emocje, ale i to, kto się nim przyglądał. Mowa o ambasadorze Niemiec Miguelu Bergerze, który swoje uwagi na temat działań polskich polityków zamieszczał na serwisie X. Dyplomata ponaglał wręcz do wdrożenia programu w Polsce. - SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych. Biorąc pod uwagę zagrożenie ze strony Rosji, nie ma czasu do stracenia - pisał. Jego zachowanie skutkowało ostrymi komentarzami ze strony prawicy.

Teraz głos w sprawie zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który zwrócił się bezpośrednio do niemieckiego dyplomaty.

"Pannie ambasadorze Berger, był pan obecny w Sejmie podczas podejmowania przez ten że Sejm bardzo ważnej decyzji. To nawiązanie do bardzo złej tradycji. Tradycji udziału rosyjskich, ale często z niemieckimi nazwiskami ambasadorów w obradach polskiego Sejmu w bardzo złych momentach naszej historii. Proszę nie nawiązywać do tej tradycji"

– powiedział w nagraniu zamieszczonym na Facebook-u.

Kaczyński stwierdził, że Berger "ma pan obowiązek" znać wspomnianą tradycję oraz "znać kraj, do którego został przez swoich mocodawców wysłanych". - I ma pan obowiązek ten kraj szanować - oznajmił.

"A jeżeli chce być pan realizatorem polityki zdominowania Europy, Unii Europejskiej przez Niemcy to mogę panu powiedzieć - to jest bardzo zła droga dla Europy, bardzo zła droga dla Polski, oczywiście, ale także bardzo zła droga dla Niemiec"

– stwierdził.

Zdaniem prezesa PiS, "Niemcy powinny spojrzeć wstecz i zapytać sami siebie czy wykonali to, co po potwornych zbrodniach II wojny światowej było ich obowiązkiem". - Ukaraliście zbrodniarzy? Nie ukaraliście. Wypłaciliście reparacje? W ogromnej większości wypadków nie wypłaciliście - powiedział.

"I w związku z tym pamiętajcie - macie wielkie zobowiązania, a o prawach to myślcie później"

– skwitował.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane