Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szokujący zwrot ws. Nowaka. Były minister Tuska ze statusem pokrzywdzonego, ścigają jego oskarżyciela

Prokuratura w Zielonej Górze wszczęła śledztwo dotyczące działań prok. Jana Drelewskiego, autora aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi – ustalił portal Niezalezna.pl Postanowienie wydano w miniony piątek, a Nowak ma w tej sprawie status… pokrzywdzonego! Czy to może wpłynąć na proces przed sądem w Warszawie w „wątku ukraińskim”? „Nie będę zaskoczony, jeśli pojawi się wniosek o jego zawieszenie, bo trwa śledztwo dotyczące autora aktu oskarżenia” – przestrzega jeden rozmówców Niezalezna.pl. Ale w tej sprawie jest więcej niecodziennych zbiegów okoliczności…

Sławomir Nowak, dawny bliski współpracownik Donalda Tuska (były szef gabinetu politycznego premiera i minister transportu), jest oskarżony o łapówkarstwo. Proces w tzw. wątku ukraińskim cały czas się toczy przed Sądem Okręgowym w Warszawie, a na dziś zaplanowano kolejną rozprawę. 
Natomiast umorzony został tzw. wątek polski, który wyłączono z głównego procesu. 

Śledztwo z zawiadomienia Nowaka

Śledztwo przeciwko Nowakowi prowadził międzynarodowy zespół (JIT), ale wiele czynności procesowych wykonywał prok. Jan Drelewski, który był również autorem aktu oskarżenia.

„Biorę odpowiedzialność za każde napisane słowo i za każdą decyzję, którą podejmowałem” - mówił Niezalezna.pl kilka miesięcy temu prok. Drelewski.

Po umorzeniu „wątku polskiego” Nowak najwyraźniej poczuł się pewniejszy i w połowie marca 2026 r. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez… Drelewskiego. Sprawa została przekazana poza okręg warszawski i finalnie trafiła do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Tej samej, której szefem jest prok. Robert Kmieciak, zarazem prezes stowarzyszenia Lex Super Omnia.

Jeszcze w maju informowaliśmy, że trwają czynności sprawdzające. 

Wczoraj ponownie wysłaliśmy pytania do Zielonej Góry, aby sprawdzić, czy zapadły jakieś decyzje. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a jej treść mocno zaskoczyła.

„Śledztwo w sprawie zostało wszczęte w dniu 18.09.2026 r. w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego”

- przekazała Niezalezna.pl prok. Ewa Antonowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

„Zawiadamiający - pokrzywdzony został przesłuchany osobiście przez prokuratora prowadzącego postępowanie” - dodała. W wiadomości smsowej doprecyzowując, że przesłuchanie Nowaka odbyło się jeszcze w ramach czynności sprawdzających.

To oznacza, że jest śledztwo za działania podejmowane podczas postępowania przeciwko Nowakowi, który teraz dostał status… pokrzywdzonego!

Kuriozalna sytuacja.

Trudno uwierzyć, aby skończyło się zarzutami, ale ta sprawa niewątpliwie posłuży do grillowania Drelewskiego. Zapewne będzie się toczyć latami i będzie można mu wyciągać: „uważaj, masz postępowanie na karku

- ocenia jeden z prokuratorów, z którym rozmawiała Niezalezna.pl. 

Szczególną uwagę zwracamy jednak na datę – postanowienie o wszczęciu wydano w miniony piątek, a w najbliższych dniach mają miejsce ważne wydarzenia pośrednio związane ze sprawą.

Prywatny akt oskarżenia

W lutym br. Nowak pojawił się na antenie TVP w likwidacji. W programie „Pytanie dnia”, w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf, wielokrotnie obrażał prok. Drelewskiego, a nawet posądzał o działania niezgodne z prawem. 

Dlatego do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów trafił prywatny akt oskarżenia. Tym razem autorstwa pełnomocnika Drelewskiego, w którym Nowaka oskarżono o przestępstwo zniesławienia.

Co ciekawe, w odpowiedzi Nowak nie tylko odrzucał zarzuty, ale równocześnie domagał się zawieszenia postępowania, bo – jak stwierdził – prokuratura w Zielonej Górze prowadzi śledztwo przeciwko Drelewskiemu. To oczywista nieprawda. Zaskakuje jednak, że pismo sporządził na początku lipca, gdy trwały jeszcze czynności sprawdzające, a postanowienie o wszczęciu śledztwa „w sprawie” wydano zaledwie trzy dni temu. Nieznane dotychczas zdolności profetyczne?

Proces w mokotowskim sądzie nie ruszył, ale w najbliższy czwartek (24 września) odbędzie się posiedzenie pojednawcze. Piątkowa decyzja zielonogórskiej prokuratury, która miesiącami prowadziła czynności sprawdzające, może mieć znaczenie. 

Warto teraz uważnie obserwować co się wydarzy w procesie przed sądem w Warszawie w „wątku ukraińskim”. Nie będę zaskoczy, jeśli pojawi się wniosek o jego zawieszenie, bo trwa śledztwo dotyczące autora aktu oskarżenia

– przestrzega jeden rozmówców Niezależna.pl. 

Poza tym za niespełna dwa tygodnie (2 października) odbędzie się posiedzenie Krajowej Rady Prokuratorów, na którym rozpoznana zostanie skarga Drelewskiego na naruszenie niezależności prokuratora. 

To jednak nie koniec zbiegów okoliczności.

Nowak ma fart do asesorów

Jak wspomnieliśmy, wyłączony z głównego procesu „wątek polski” trafił do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów, a postanowienie o umorzeniu postępowania wydał asesor Arkadiusz Domasat. W tamtym momencie mający zaledwie roczne doświadczenie orzecznicze. 

Prywatny akt oskarżenia Drelewskiego przeciwko Nowakowi również został złożony w mokotowskim sądzie. Kto będzie orzekał? Asesor sądowy Sebastian Kurkiewicz, który nominację z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrał pod koniec lipca 2025 roku. Czyli obecnie ma nieco… ponad roczne doświadczenie orzecznicze. 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska