Hennig-Kloska straci stanowisko?
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji skierowali niedawno wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski, minister klimatu i środowiska.
To historyczny ponadpolityczny wniosek o odwołanie ministra w polskim Sejmie RP
– podkreślił Janusz Kowalski z PiS.
Prawdopodobieństwo odwołania kontrowersyjnej minister jest bardzo duże. Wynika to m.in. z faktu, iż Hennig-Kloska porzuciła swoją dawną partię, Polskę 2050 i założyła własne ugrupowanie o nazwie "Centrum".
Michał Gramatyka w rozmowie z rmf24.pl stwierdził, że Hennig-Kloska poprzez swoje działania "straciła koalicyjną ochronę".
Myślę, że wszystko jest w grze, jeśli chodzi o panią minister Hennig-Kloskę. Na razie rozmawiamy kuluarowo
– oznajmił.
Portal podał też, że zarówno Polska 2050 jak i PSL chce, aby głosowanie dotyczące wotum nieufności wobec szefowej resortu klimatu zostało przeprowadzone na najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Poseł Polski 2050 w Republice: Zagłosuję za wotum nieufności
Warto przypomnieć, że kilka dni temu bardzo jasne stanowisko co do głosowania nad wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski przedstawił Bartosz Romowicz, poseł Poski 2050. Polityk na antenie TV Republika oznajmił, że "niezależnie od konsekwencji zagłosuje za udzieleniem wotum nieufności dla pani minister Hennig-Kloski".
Oceniam jej pracę źle z perspektywy mojego miejsca zamieszkania, mojego okręgu wyborczego
– oznajmił.
Krytycznie na temat szefowej resortu klimatu wypowiadał się też Marek Sawicki, poseł PSL.
Powiem szczerze, że jeśli chodzi o koalicję, to nie mam wątpliwości, będzie ogromny nacisk na to, żebyśmy bronili tej minister, ale to jeden ze słabszych punktów tego rządu od samego początku
- oświadczył.
Z kolei pytany, czy zagłosuje "za" udzieleniem wotum nieufności, odpowiadał: "Jeszcze nie wiem".