Sezon transferowy rozpoczęty?
Portal Niezależna.pl ujawnił dziś nieoficjalne informacje dotyczące “zaawansowanych rozmów”, pomiędzy kilkoma parlamentarzystami Polski 2050, a politykami Prawa i Sprawiedliwości, w sprawie zmiany barw klubowych. Według naszych ustaleń, część posłów partii Szymona Hołowni ma prowadzić negocjacje w tej sprawie także z Konfederacją.
Pytany przez nas o tę sprawę były poseł Polski 2050, a obecnie poseł Centrum Sławomir Ćwik przyznał, że podejrzewa “jedną czy dwie osoby” o chęć przystąpienia do Konfederacji. - A jeśli chodzi o PiS... nigdy nie mów nigdy, natomiast byłbym tym rozczarowany - dodał.
To tylko zwykła współpraca
Portal Niezależna.pl poprosił też o komentarz w tej sprawie sekretarza i wiceprzewodniczącego klubu Polski 2050 posła Kamila Wnuka. Nasz rozmówca zapewnił, że według jego wiedzy “nie ma takiej sytuacji”. - Nie ma ani żadnych rozmów z Prawem i Sprawiedliwością prowadzonych przez żadną z tych 15 osób, ani z Konfederacją - powiedział.
- Natomiast jako parlamentarzyści zawsze rozmawialiśmy i będziemy rozmawiać także z parlamentarzystami z opozycji. Z niektórymi mamy dobre relacje i bardzo dobrze nam się współpracuje w ramach pracy w poszczególnych komisjach. Często jest tak, że w poszczególnych tematach i jakichś tam projektach ustaw zgadzamy się i blisko współpracujemy. I to jest w mojej opinii całkiem normalna sytuacja
- wyjaśnił.
Chętni są gdzie indziej
Poseł Wnuk przyznał, że on oraz poseł Łukasz Osmalak są “najczęściej podejrzewani, jako ci, którzy mają przejść do Prawa i Sprawiedliwości, ze względu na to, że są częstymi gośćmi w telewizji Republika”. - Więc mogę powiedzieć, że nie toczą się takie rozmowy i nie ma takich planów na pewno - zadeklarował.
- Wiem o jednym parlamentarzyście, który był w Polsce 2050, a obecnie jest w klubie Centrum, który bardzo chce startować z list Prawa i Sprawiedliwości. Wiem to na pewno, bo wiem to od kolegów z Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast nie chcę zdradzać tego nazwiska, bo nie zajmuje się plotkami
- powiedział.
Zaznaczył, że informacje dotyczące potencjalnych transferów pojawiają się, ponieważ, “jest sporo osób, które źle życzą Polsce 2050; chcą, żeby się rozpadła, żeby nie było klubu parlamentarnego Polski 2050”. - I stąd takie informacje pojawiają się w przestrzeni publicznej. Najczęściej one są inspirowane przez środowiska związane z portalem Onet - dodał.
Z kim Polska 2050 pójdzie do kolejnych wyborów?
Pytany o ewentualne sojusze Polski 2050 w kolejnych wyborach parlamentarnych, poseł Wnuk wskazał na różnice, które doprowadziły do podziału w partii. - To, co nas podzieliło, to inne pojmowanie przez nas i przez niektóre koleżanki i kolegów z tego nowego klubu Centrum współpracy. My przez współpracę rozumiemy np. start w wyborach na wspólnych listach na zasadzie jakiegoś partnerstwa, tak jak to było w 2023 roku z Polskim Stronnictwem Ludowym, a niektórzy rozumieją to przez alians do trochę większego partnera typu Koalicja Obywatelska. Po prostu przez wchłonięcie przez Koalicję i start z jej list. Takiej sytuacji my nie chcemy i na pewno do takiej sytuacji nie dążymy - zadeklarował.
- Natomiast dzisiaj jest półtora roku do wyborów i nie jestem w stanie jednoznacznie powiedzieć czy Polska 2050 wystartuje jako Polska 2050, czy w momencie, gdy sondaże nie będą dla nas jakieś dobre będziemy myśleć nad wspólnym startem z jakiegoś innego jeszcze komitetu wyborczego. Tego nie jestem w stanie dzisiaj powiedzieć. Natomiast to co mogę powiedzieć na 100 procent, to to, że nie będziemy startować z list innego komitetu, jak np. Koalicji Obywatelskiej czy Prawa i Sprawiedliwości. Taką ewentualność całkowicie wykluczamy
- podsumował poseł Kamil Wnuk.