Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Kaczyński "nieco zmienił" krytyczny stosunek do Hołowni. "Ale to w dalszym ciągu człowiek tamtej strony"

Szymon Hołownia nie opóźniając zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta wypełnił swoje zasadnicze obowiązki, dlatego dalej powinien być marszałkiem Sejmu - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że jego krytyczny stosunek do Hołowni nieco się zmienił, ale to „w dalszym ciągu człowiek tamtej strony”.

"Powinien pozostać marszałkiem"

W ubiegły piątek Hołownia powiedział w Polsat News, że wielokrotnie sugerowano mu, aby opóźnił zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta RP i dokonał w ten sposób „zamachu stanu”. Pytany, kto składał mu te propozycje, mówił o ludziach, którym „nie podobał się wynik wyborów prezydenckich”.

Reklama

Dziś na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński był pytany o swój stosunek do wypowiedzi Hołowni, i o to, czy w związku z tymi słowami powinien on dalej pełnić funkcję marszałka Sejmu.

Uważam, że właśnie w tej sytuacji, w której Hołownia wypełnił swoje zasadnicze obowiązki, to tym marszałkiem powinien nadal być

- odpowiedział szef PiS, nawiązując do tego, że Hołownia nie uległ naciskom w sprawie opóźnienia zaprzysiężenia Nawrockiego na prezydenta. Kaczyński zaznaczył jednocześnie, że to nie on decyduje czy Hołownia nadal pozostanie marszałkiem.

Według umowy koalicyjnej zawartej na początku kadencji, w jej połowie na stanowisku marszałka Sejmu Hołownię miałby zastąpić współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

W sobotę Hołownia tłumaczył, że sformułowania „zamach stanu” użył nie w znaczeniu prawnym, tylko w znaczeniu politycznej diagnozy. Działania w tej sprawie podjął także, już w poniedziałek rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba, który przekazał mediom, że w najbliższych dniach lub tygodniach planowane jest przesłuchanie marszałka Sejmu w charakterze świadka ws. jego słów o „zamachu stanu”. Prok. Skiba poinformował, że wniosek do prokuratury w sprawie słów marszałka skierował mec. Bartosz Lewandowski.

Zmiana nastawienia, ale nie współpraca

Podczas konferencji Kaczyński przyznał też, że jego stosunek do marszałka Sejmu był „krytyczny”, ale po dwóch rozmowach nieco się on zmienił.

Oczywiście to jest w dalszym ciągu człowiek tamtej strony, ja to też biorę pod uwagę

- zaznaczył prezes PiS i zapewnił, że jest to wyłącznie zmiana jego nastawienia do marszałka Sejmu, a nie traktowanie go jak człowieka, który stoi po ich „dobrej, patriotycznej stronie”. - Tego nie mogę o nim powiedzieć - dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama