Jak informuje KE, rozmowy dotyczyć mają m.in. wzmocnienia odporności demokracji w UE przed wyborami europejskimi, przeciwdziałania manipulacji informacjami i ingerencji zagranicznej, a także przeciwdziałania dezinformacji.
Wizyta Jourovej w Warszawie jest czwartym przystankiem jej „Podróży po Demokracji”, podczas której odwiedza ona państwa członkowskie w tygodniach poprzedzających wybory europejskie.
Oprócz spotkań z członkami rządu, wiceprzewodnicząca KE ma w planie także rozmowy z ekspertami specjalizującymi się w zwalczaniu dezinformacji, dyskusję w Klubie Jagiellońskim - think tanku działającym na rzecz wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego, a także spotkanie z przedstawicielami mediów.
Czeszka weźmie także udział w dyskusji przy okrągłym stole zatytułowanej „Europa w 2024 r.: rok rozliczeń” w ramach Warsaw European Conversation - corocznej konferencji organizowanej przez Europejską Radę Stosunków Zagranicznych.
Ogólnym celem „Podróży po Demokracji” („Democracy Tour”) jest wymiana poglądów na temat najlepszych sposobów ochrony wyborów i wzmocnienia odporności demokracji, w tym ochrony przed dezinformacją, manipulacją informacjami i ingerencją zagraniczną, zwłaszcza w kontekście czerwcowych wyborów europejskich. PO wizycie w Polsce Jourova uda się do Pragi.
W ostatnich tygodniach wiceszefowa KE ds. wartości brała udział w rozmowach z polskimi władzami związanych z praworządnością i odblokowaniem funduszy unijnych dla Polski.
W lutym powiedziała dziennikarzom w Brukseli, że plan, który przedstawił w Brukseli minister sprawiedliwości Bodnar to pozytywny krok, który może zakończyć tzw. procedurę praworządnościową z art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej wobec Polski. Oceniła go jako "realistyczny".
Jourova zastrzegła przy tym, że nie przesądza o decyzji KE. Zaznaczyła, że ważne jest też to, co kraje członkowskie powiedzą na temat planu. Jest marzeniem - jak podkreśliła - aby procedura art. 7. wobec Polski zakończyła się jeszcze w trakcie tej kadencji Komisji Europejskiej.
Artykuł 7. Traktatu o Unii Europejskiej dopuszcza możliwość zawieszenia praw członkowskich Unii Europejskiej jeżeli kraj poważnie i uporczywie narusza zasady, na których opiera się UE.