Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Jest pan zagłuszarką!”. Ostra wymiana zdań na antenie. Poszło o Macieja Berka [WIDEO]

- Jak się pan nie boi, to niech pan nie zagłusza. Jest pan zagłuszarką. Boi się pan tych słów o Macieju Berku - zwrócił się Paweł Jabłoński do Mirosława Suchonia podczas programu „Sprawdzam!” w RMF FM. Powodem ostrej wymiany zdań była kandydatura byłego ministra w rządzie Donalda Tuska do Trybunału Konstytucyjnego. Jabłoński przekonywał, że Berek nie spełnia wymogów formalnych dotyczących stażu zawodowego.

Jabłoński wskazuje na wymogi formalne

Podczas sobotniego programu „Sprawdzam!”, prowadzonego przez Krzysztofa Ziemca w RMF FM, jednym z tematów była sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego i kandydatura Macieja Berka.

Paweł Jabłoński przekonywał, że były minister w rządzie Donalda Tuska nie spełnia ustawowych wymogów dotyczących odpowiedniego stażu wykonywania zawodu radcy prawnego. Polityk powołał się na ustalenia własnej kontroli poselskiej oraz odpowiedzi otrzymane od instytucji, w których Berek wcześniej pracował.

- Prawo musi być przestrzegane. Skoro obowiązuje, trzeba go przestrzegać

- podkreślił Jabłoński.

Zaznaczył przy tym, że jego zastrzeżenia nie dotyczą wiedzy ani umiejętności prawniczych kandydata, lecz warunków formalnych przewidzianych w przepisach.

- Nie kwestionuję kompetencji pana Berka. Myślę, że jest dobrym prawnikiem. Problem polega na tym, że on nie spełnia wymogów formalnych

- stwierdził.

„Jest pan zagłuszarką!”

Stanowisko Jabłońskiego spotkało się ze sprzeciwem Mirosława Suchonia, szefa klubu parlamentarnego Centrum. Polityk bronił prawidłowości procedury weryfikacji kandydatury Berka.

W trakcie dyskusji doszło do ostrej wymiany zdań. Jabłoński zarzucił rozmówcy utrudnianie mu przedstawienia argumentów.

- Jak się pan nie boi, to niech pan nie zagłusza. Jest pan zagłuszarką. Boi się pan tych słów o Macieju Berku

- powiedział polityk Rozwoju Plus do Suchonia.

Suchoń broni kandydatury Berka

Mirosław Suchoń nie zgodził się z zarzutami Jabłońskiego. Przekonywał, że dokumentacja kandydata została poddana weryfikacji przez Kancelarię Sejmu.

- Kancelaria Sejmu, która działa w sposób absolutnie niezależny, bada wszystkie dokumenty, które wpływają do kancelarii

- argumentował.

Według Suchonia wykonywanie zawodu radcy prawnego nie musi wiązać się z zatrudnieniem na etacie w określonej instytucji. W jego ocenie informacje przedstawione przez Jabłońskiego nie przesądzają zatem o niespełnieniu przez Berka wymaganych warunków.

Opozycja proponuje „reset” Trybunału

Dalej Jabłoński przedstawił propozycję rozwiązania sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. - My zaproponowaliśmy reset, czyli wybór na nowo wszystkich sędziów - powiedział.

Polityk opowiedział się za wybieraniem sędziów TK większością trzech piątych głosów w Sejmie oraz stopniowym rozpoczynaniem ich kadencji. Według niego takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć wpływ jednej większości parlamentarnej na obsadę Trybunału.

Suchoń odrzucił tę koncepcję, wskazując, że źródeł obecnego kryzysu należy szukać w działaniach podejmowanych wobec TK w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Zobaczcie:

Źródło: niezalezna.pl, RMF FM

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka