Sąd Najwyższy orzeka dziś o ważności wyborów prezydenckich 2025. Przed gmachem budynku odbywają się dwie manifestacje, oddzielone kordonem policji. Zjawiło się około tysiąca klubowiczów Gazety Polskiej, wspierających działanie Sądu, oraz dużo mniejsza garstka zwolenników Komitetu Obrony Demokracji z Martą Lempart (Strajk Kobiet) na czele. Grupa Lempart jak zwykle do powiedzenia ma niewiele - ich przekaz to "je*** PiS".
Puszczana jest głośno wulgarna piosenka Cypisa o takim właśnie tytule. Lempart przez mikrofon kpi z osób modlących się przed Sądem Najwyższym. "Namawiać ludzi do modlitwy w takim hałasie? Wstyd, wyobrażacie to sobie?" - mówiła, prosząc swoich ludzi o puszczenie głośno weselszej piosenki, niż kościelne pieśni.
Gdy Kluby Gazety Polskiej zaczęły odmawiać Różaniec, Lempart poinformowała o prośbie o wyłączenie muzyki, po czym w odpowiedzi ze swoją grupą krzyczała "do kościoła! Do kościoła!", a następnie - klasycznie - "je*** PiS".
Włączono też na cały głośnik piosenkę Cypisa. Następnie Marta Lempart skandowała "Republika wypier***ć!".