W sobotę przed biurem Rzecznika Praw Obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abram ujawniono polskie godła na stercie śmieci. Potraktowane w ten sposób wizerunki orła w koronie wywołały szerokie oburzenie.
W niedzielę na konferencji prasowej posłowie PiS Anita Czerwińska oraz Wojciech Skurkiewicz poinformowali o złożeniu zawiadomienia w tej sprawie do organów ścigania.
"W naszym zawiadomieniu zaznaczyliśmy, że RPO ma szczególne obowiązek, żeby stać na straży prawa i chronić także takich symboli jak polskie godło. Trochę się niepokoimy i boimy, że być może będzie próba przerzucenia odpowiedzialności za to, co się stało na pracowników administracji, czy na tych, którzy być może dokonywali tam jakiegoś remontu, jednak my stoimy na stanowisku, że biurem RPO, szefem, gospodarzem jest RPO. Też zwracamy uwagę na to, że pracownicy w każdej instytucji, w każdej firmie robią to, na co im pozwala ich przełożony"
– przekazała Czerwińska.
Z kolei Skurkiewicz ocenił, że obecna sytuacja "jak w soczewce pokazuje, gdzie urzędnicy - pod rządami koalicji 13 grudnia - mają godło polskie i gdzie mają Polskę".
"Często prezentują, że w klapach mają biało-czerwone serduszko - my podkreślamy, że biało-czerwone puste serce, bo tak naprawdę niewiele z tego wynika. A to, co wydarzyło się przed urzędem RPO - ten śmietnik z godłem, czymś, co Polska obok barw narodowych ma najcenniejsze - jest rzeczą absolutnie skandaliczną"
– powiedział.
Polityk wyraził nadzieję, że "policja bez zbędnej zwłoki podejmie działania w tym zakresie tak, aby winni tej profanacji zostali jak najszybciej osądzeni".
Przypomnijmy, że wcześniej adwokat Magdalena Majkowska zapowiedziała złożenie zawiadomienia w tej sprawie przez Instytut Ordo Iuris.