Resort pod wodzą Barbary Nowackiej pracuje obecnie nad reformą (lub deformą, jak to do tej pory bywało) edukacji. Została ona nazwana: "Reforma26. Kompas Jutra".
Do konsultacji publicznych, które potrwają do 18 grudnia br., kierujemy projekty rozporządzeń Ministra Edukacji w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej oraz ramowego planu nauczania dla publicznej szkoły podstawowej.
– czytamy w najnowszym komunikacie ministerstwa edukacji.
Czarzasty kontra Gajewska
I właśnie o tym dziś miała mówić w Sejmie Kinga Gajewska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, należąca do komisji edukacji i nauki. Miała, bo w rzeczywistości... z mównicy sejmowej próbowała przekonywać, jacy źli byli w zakresie polskiego szkolnictwa poprzednicy polityczni. I idąc schematem Donalda Tuska - atakowała opozycję.
Reforma "Kompas jutra" będzie największym skokiem dla polskiej szkoły od kilkudziesięciu lat. Odchodzimy od idei szkoły, która uczy tylko teorii do ideo szkoły, gdzie modelem będzie współpraca, komunikacja. Przejdźmy do konkretów. Zmiany wprowadzane są etapowo od 1 września 2026 roku od całego cyklu edukacyjnego, od 1 klasy i od 4 klasy. A nie tak, jak robiło to PiS - dzieci w 6 klasie dowiedziały się, że zostaną w podstawówce na 7 i 8 klasę. Co więcej, wiem, że to będzie szokiem dla części prawej, do tej ustawy p. minister od razu przegotowała rozporządzenie.
– mówiła, pokazując dokument. Po czym rzuciła, zupełnie bez ładu i składu: to nie są zarzuty dla Pana Ziobry.
W tym momencie, o dziwo, przerwał jej nowy marszałek Sejmu - Włodzimierz Czarzasty.
Przepraszam bardzo, pani poseł mam dwie prośby. Jest 140 głosowań. W związku z tym mam prośbę, żebyście państwo postarali się nie przeszkadzać, a panią poseł uprzejmie proszę o to, żeby pani mówiła o sprawozdaniu.
– powiedział.
Dalej, Gajewska zamiast rozwijać temat rozporządzenia, wciąż uderzała w opozycję. I tu znowu do akcji wkroczył Czarzasty: "Pani poseł, nie mówi pani o sprawozdaniu, tylko mówi pani o swoich poglądach. Naprawdę niech pani kończy i powie jakie jest sprawozdanie komisji. To naprawdę nie wygląda rozsądnie".