Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Dziennikarze przyłapali Boguckiego w Sejmie. Wyszedł z gabinetu Hołowni. "Miło upłynął czas"

O czym rozmawiali szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki z wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią? Przedstawiciel prezydenta żartobliwie i lakonicznie zbywał kolejne pytania dziennikarzy. Powołał się na niedawne okrągłe urodziny Hołowni.

Koniec ubiegłego tygodnia minął w Sejmie pod znakiem 64. posiedzenia. Trzydniowe obrady były pełne emocji, zaś korytarze kipiały od polityków i dziennikarzy. Być może dlatego to na poniedziałek zaplanowano spotkanie, chcąc uniknąć rozgłosu. Szef KPRP był wyraźnie zaskoczony szeroką reprezentacją mediów na sejmowym korytarzu.

Dziennikarze przyłapali Boguckiego tuż po wyjściu z gabinetu wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. Padł szereg pytań o powód spotkania.

- Okrągły jubileusz pana marszałka. 50 lat - myślę, że to dobra okazja, by życzyć wszystkiego dobrego - mówił Bogucki.

Godzinę spędził pan u marszałka na urodzinowej kawie?

- dopytywali zaciekawieni dziennikarze.

- Ja w ogóle nie piję kawy, tylko wodę - odparł.

- Rozmawialiśmy o rzeczach osobistych, złożyłem życzenia. Miło upłynął czas - odpowiadał tajemniczo.

Dopytywany, czy rozmowa dotyczyła kwestii zaprzysiężenia Macieja Berka jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zaprzeczył:

„to nie jest kwestia ani pana marszałka, ani moja. To wyłączna kwestia pana prezydenta, przed którym składa się ślubowanie”.
Źródło: Telewizja Republika

NAJNOWSZE Polityka