Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 r. - ogłosiła jako pierwsza w czwartek na platformie X "ministra" funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak dodała we wpisie, to bardzo dobry budżet dla polityki mieszkaniowej.
Niedługo później na konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański poinformował, że rząd przyjął wstępną wersję projektu ustawy budżetowej na 2026 rok. Jak mówił, Polska to najszybciej rozwijająca się duża unijna gospodarka, a inflacja w kraju spada szybciej od oczekiwań. Przekazał, że na 2026 prognozowany jest wzrost gospodarczy na poziomie 3,5 proc. Średnioroczna inflacja CPI ma wynieść 3 proc. Wzrost wynagrodzeń oszacowano na 6,4 proc. rok do roku.
🇵🇱 Polska utrzymuje pozycję wśród największych gospodarek globu – wchodzimy do grona 20 największych gospodarek świata.#BudżetPolaków pic.twitter.com/hfErWTG2U0
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 28, 2025
- Budżet 2026 to budżet bezpieczeństwa, inwestycji i wspierania obywateli - przekonywał Domański.
- Prognozowane dochody państwa na 2026 rok wynoszą 647 miliardów złotych. To niemal 44 miliardy złotych więcej w porównaniu do prognozy wykonania na rok 2025. Ta prognoza została obniżona ze względu na niższą inflację niż planowana – przekazał szef MF.
Wskazał, że wydatki budżetu w 2026 r. wyniosą ok. 918,9 miliardów złotych.
- Deficyt na rok 2026 wyniesie 271,7 miliarda złotych, co stanowi 6,5 proc. PKB - podkreślił.
- Analizując dług warto zwrócić uwagę, że znaczący wpływ na tę pozycję będzie miała część pożyczkowa Krajowego Planu Odbudowy, bez której dług byłby niższy o 3,1 proc. - mówił Domański.
Dodał, że „relacja państwowego długu do PKB wyniesie 53,8 proc.”. - To poniżej progu ostrożnościowego. Bez części pożyczkowej KPO, jesteśmy na poziomi 49,5 proc. - ogłosił.
W ubiegłym roku, w przyjętem projekcie budżetu na 2025 rok, dochody oszacowano na poziomie 632,6 mld zł. Limit wydatków został ustalony na 921,6 mld zł, a deficyt budżetu szacowano na 289 mld zł.