Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Budka przedstawił plan na wybory. Sakiewicz: "To jest pomysł na totalną destabilizację państwa"

Borys Budka przedstawił dziś propozycję, aby wybory prezydenckie odbyły się 16 maja 2021 r. z mieszanym sposobem głosowania i aby wprowadzić przepisy, które automatycznie wprowadzałyby stan klęski żywiołowej po 30 dniach trwania stanu epidemii. - To jest pomysł na totalną destabilizację państwa. Wprowadzenie na prawie rok stanu wyjątkowego czy stanu klęski żywiołowej to ogromny cios w gospodarkę, prawa człowieka, a również możliwość oskarżenia Polski o łamanie tych praw na arenie międzynarodowej - skomentował redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.

Autor:

"Bezpieczne wybory to wybory 16 maja 2021 roku. Te bezpieczne wybory to wybory, w których bez zagrożenia życia i zdrowia każdy będzie mógł wziąć udział. Bezpieczne wybory to również mieszany sposób głosowania"

- przekonywał dziś szef PO Borys Budka.

Polityk zaznaczył, że to nie rząd, a Państwowa Komisja Wyborcza musi przeprowadzać wybory. Dlatego propozycja Platformy zakłada, że do maja 2021 r. PKW przygotuje Polskę na wybory tradycyjne i korespondencyjne.

Do tych propozycji odniósł się redaktor Tomasz Sakiewicz.

To jest pomysł na totalną destabilizację państwa. Wprowadzenie na prawie rok stanu wyjątkowego czy stanu klęski żywiołowej to ogromny cios w gospodarkę, ogromny cios w prawa człowieka, a również możliwość oskarżenia Polski o łamanie tych praw na arenie międzynarodowej. Nie wiedzieć czemu te wybory miałyby się odbywać za rok, kiedy sytuacja epidemiologiczna wcale nie musi być lepsza. Budce i jego formacji chodzi tylko i wyłącznie o to, aby doprowadzić do takiego chaosu. Chaosu, w którym będzie łatwiej opozycji wygrać te wybory, a przynajmniej będzie miała na to jakiekolwiek szanse. I to się miałoby odbyć oczywiście kosztem stanu państwa

- stwierdził redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Gdyby Borys Budka zgłosił propozycję zmiany konstytucji – sytuacja byłaby inna, ale wymuszanie wprowadzenia stanu wyjątkowego na tak długo jest próbą zniszczenia Polski. I to beż żadnego uzasadnienia prawnego. Poza tym stworzyłoby bardzo niebezpieczny precedens. Może się okazać, ze potem inne władze będą sięgały po tą broń, aby ograniczyć w Polsce prawa człowieka czy w ogóle zlikwidować demokrację. Borys Budka nic nowego nie zgłosił poza tym, co do tej pory czyli propozycji łamania demokracji, łamania konstytucji i destabilizacji państwa

- podkreślił Sakiewicz.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane