Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Bez rozliczenia II wojny prawdziwego pojednania nie będzie”. Prof. Przyłębski o reparacjach i „kiczu pojednania”

- Politycy niemieccy zmienią zdanie odnośnie reparacji wojennych dla Polski, jeśli będzie nacisk niemieckiej opinii publicznej bądź zagranicznej. Społeczeństwo niemieckie jest przekonane, że stanowi wzór społeczeństwa, które rozliczyło się z przeszłością - powiedziała rozmowie z red. Katarzyną Gójską w programie "W punkt" Telewizji Republika prof. Andrzej Przyłębski, były ambasador RP w Berlinie i członek Rady Instytutu Strat Wojennych.

Autor:

1 września na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Podano, że ogólna kwota strat Polski to 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł, co w przeliczeniu daje 1 bilion 532 miliardy 170 milionów dolarów. Konsekwencje działań niemieckich na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej powinny zostać uregulowane w umowie bilateralnej, zawartej przez rządy Polski i Niemiec - wskazali autorzy raportu.

[polecam:https://niezalezna.pl/456724-reparacje-dla-polski-bedzie-projekt-rezolucji-w-europarlamencie-jak-zaglosuje-polska-opozycja?desktop]

Kanclerz Olaf Scholz (SPD) odrzucił polskie żądania. W wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" powiedział: "Mogę zaznaczyć, podobnie jak wszystkie poprzednie rządy federalne, że kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta w prawie międzynarodowym".

"Politycy niemieccy jednoznacznie się do tego odnoszą. Nie spotkałem się z pozytywną reakcją polityka niemieckiego. Kanclerz Scholz powiedział, że sprawa jest zamknięta. Człowiek, który prowadzi opozycję, Friedrich Merz, w rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim, też to odrzucił. Jeśli chodzi o reakcję publicystów, jest ona troszkę bardziej zagadkowa. Pojawiają się tacy ludzie jak Christoph von Marschall, który też naszemu rządowi nie jest przychylny. Powiedział on, że żądania mają jakąś podstawę i  że rząd niemiecki by sobie dał z tym radę. Przeważa jednak pogląd, że to wszystko jest spóźnione i zakłóca porozumienie polsko-niemieckie, które było wielkim darem. W pierwszych dniach po opublikowaniu raportu było sporo tekstów powściągliwych na ten temat. Teraz ta tematyka zeszła na dalszy plan i myślę, że musimy ją jakoś rozbudzić"

- ocenił prof. Przyłębski. 

Pytany, kiedy możliwa jest zmiana nastawienia niemieckich polityków do kwestii przekazania reparacji wojennych Polsce, odparł, że wtedy, gdy pojawi się "nacisk niemieckiej opinii publicznej bądź zagranicznej".

"Społeczeństwo niemieckie jest przekonane, że stanowi wzór społeczeństwa, które rozliczyło się z przeszłością. To przekonanie oparte jest na rozliczeniu się głównie z Izraelem. Musimy dotrzeć do społeczeństwa niemieckiego, by uświadomić mu ogrom zniszczeń, które III Rzesza dokonała w Polsce"

- wskazał. 

"To, z czym mieliśmy do czynienia, to jest pewnego rodzaju kicz pojednania. Bez rozliczenia II wojny prawdziwego pojednania nie będzie. Może z czasem się ten pogląd przebije również wśród polityków niemieckich"

- podsumował. 

 

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane