Jak nie respektować TK
Ministerstwo sprawiedliwości wydało dziś komunikat, w którym przekonuje, że ustawa z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) "doprowadziła do sprzecznego z Konstytucją RP oraz standardami europejskimi upolitycznienia trybu wyboru sędziów-członków KRS". Resort Bodnara oznajmił, że status sędziów powołanych udziałem organu "stał się wadliwy".
Minister sprawiedliwości zaapelował do sędziów o to, aby "w swojej pracy orzeczniczej mieli na względzie obowiązujące w Polsce prawo międzynarodowe, zaś dokonując jego wykładni brali pod uwagę" listę wyroków, które podano we wspomnianym komunikacie.
Bodnar wydał też rozporządzenie, z którego wynika, że część sędziów nie będzie uwzględniana w przydzielaniu spraw. Skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego zapowiedziała Krajowa Rada Sądownictwa.
Co z uchwałami i TK?
Pytany zaś w programie "W punkt" o to, czy plany odwoływania sędziów TK uchwałami są nadal jest aktualne, czy też ta ścieżka została porzucona, Marcin Skonieczka z Polski 2050 wskazał:
Od początku, jak trwała kampania wyborcza, mówiliśmy, że chcemy przywrócenia praworządności. Uregulowanie kwestii TK jest jednym z ważniejszych zadań, bo to jest fundament, jeśli chodzi o praworządność. Jakie będą rozwiązania? Projektu uchwały, ani ustawy nie ma, ale pewne kwestie da się rozwiązać uchwałą. Jeżeli Sejm podejmuje pewne kwestie uchwałą to uchwałą też może je zmienić. To jest naturalna konsekwencja takiego działania.
#WPunkt | @m_skonieczka (@PL_2050): Naszym celem jest przywrócenie praworządności i uregulowanie statusu prawnego Trybunału Konstytucyjnego jest to priorytet.#włączprawdę #TVRepublika
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) February 7, 2024
A jak się zmienia nominacje sędziowskie, których dokonuje prezydent i które, jak wiemy, są niewzruszalne - nie można ich cofnąć, zamienić? - zapytała Katarzyna Gójska.
Odpowiedział poseł PiS Robert Gontarz:
Nie ma takiej ścieżki, która by podważała uchwałą prerogatywy prezydenta RP. Jeśli pan prezydent przyjmie ślubowanie od sędziów, to znaczy, że oni są sędziami. Takie podejmowanie decyzji na drodze uchwały - widzieliśmy, że w przypadku koalicji 13 grudnia kilkakrotnie miało miejsce, ale to nie znaczy, że to było zgodne z prawem. Dochodzimy do jakiegoś kuriozum, że na samym szczycie hierarchii prawa znajdą się tłitami jakiegoś ważnego polityka z obozu 13 grudnia.
Jak dodał, "Trybunał Konstytucyjny zostanie przez nich zniszczony doszczętnie". - To nie jest formacja, która skupia się na tym, żeby naprawiać Polskę.
Cała rozmowa dostępna poniżej: